Pod skarpą warszawską, tuż przy ulicy Książęcej, kryje się jeden z najbardziej zagadkowych zabytków stolicy – Elizeum. Ta dwukondygnacyjna, ceglana rotunda, niegdyś miejsce wystawnych przyjęć i koncertów. Kiedyś rozbrzmiewała śmiechem arystokracji, dziś skrywa w sobie cichy świat nietoperzy. Elizeum to jeden z najbardziej tajemniczych i niedocenianych zabytków stolicy.
- Elizeum to podziemna, dwukondygnacyjna rotunda z końca XVIII wieku, zaprojektowana dla księcia Kazimierza Poniatowskiego.
- Obiekt służył jako ekskluzywne miejsce przyjęć, koncertów i zabaw warszawskiej arystokracji.
- Po śmierci księcia budowla popadła w zapomnienie, była wykorzystywana jako magazyn i lodownia.
- Obecnie Elizeum zamieszkują nietoperze, a w lipcu 2025 roku ruszyły prace konserwatorskie.
W samym sercu Warszawy, tuż przy ulicy Książęcej, w parku Rydza-Śmigłego, kryje się miejsce, które przez lata było niemal niewidoczne dla spacerowiczów i mieszkańców. Dwukondygnacyjna, ceglana rotunda - Elizeum - została wzniesiona pod koniec XVIII wieku na polecenie księcia Kazimierza Poniatowskiego, brata króla Stanisława Augusta. Jej projektantem był wybitny architekt Szymon Bogumił Zug, znany z licznych realizacji dla magnaterii polskiej.
Budowla powstała jako ekskluzywne miejsce spotkań, przyjęć i zabaw, a jej nazwa nawiązuje do mitycznych Pól Elizejskich - krainy szczęśliwości. To właśnie tutaj, z dala od ciekawskich oczu, warszawska śmietanka bawiła się do białego rana.
Elizeum to konstrukcja o imponujących rozmiarach: 8 metrów wysokości i 7,5 metra średnicy, rozciągająca się na ponad 200 metrów kwadratowych. Budowla składa się z pięciu stref funkcjonalnych: wejściowej, reprezentacyjno-wypoczynkowej, głównej sali pod kopułą, gospodarczej, chóru muzycznego oraz komunikacyjnej - klatki schodowej.
Wnętrze rotundy było niegdyś bogato zdobione freskami, kolumnami, rzeźbami i sztukateriami. W kopule znajdował się okrągły otwór, który wpuszczał do środka światło dzienne, a dodatkowe oświetlenie zapewniały świece i kaganki. W bocznych wnękach ustawiono sofy, a ściany zdobiły malowidła przedstawiające Bachusa i sceny mitologiczne. Akustykę zapewniał ukryty chór muzyczny, a zimą gości ogrzewał kominek.
Elizeum posiadało trzy wejścia: przez sztuczną grotę (dziś już nieistniejącą), od strony sadzawki (obecnie jedyne czynne) oraz przez wewnętrzną klatkę schodową i podziemny korytarz prowadzący do Domku Imama - kuchni oddalonej o 60 metrów od głównej groty. To właśnie tam przygotowywano wykwintne potrawy na przyjęcia księcia Poniatowskiego.
Po śmierci księcia Kazimierza w 1800 roku, Elizeum przestało pełnić funkcję towarzyskiego salonu. Budowla została przekształcona najpierw w magazyn na beczki piwa, a następnie w lodownię szpitala św. Łazarza. Przejście z górnego korytarza funkcjonowało jeszcze w latach 20. XX wieku, później zostało zamurowane i zasypane - aż do niedawnego przywrócenia.
Z czasem, na skutek braku odpowiedniej opieki i działalności przyrody, wnętrza groty uległy poważnym zniszczeniom. Warstwa glinianej izolacji została zniszczona przez korzenie drzew i krzewów, co doprowadziło do degradacji wystroju i konstrukcji.
Dziś do Elizeum prowadzi niepozorna brama ukryta wśród zieleni parku. Po przejściu niskiego korytarza, oczom zwiedzających ukazuje się ogromna sala pod kopułą - miejsce, które niegdyś tętniło życiem, a dziś zamieszkują nietoperze z gatunku nocek Natterera.
W lipcu 2025 roku rozpoczęły się długo oczekiwane prace konserwatorskie, których celem jest przywrócenie Elizeum dawnej świetności. Specjaliści odrestaurują nie tylko architekturę, ale i zachowane fragmenty fresków oraz sztukaterii. Dzięki temu już wkrótce warszawiacy i turyści będą mogli odkryć na nowo to niezwykłe, podziemne dzieło sztuki i architektury.