Policja rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą odpowiedzialną za przemyt niemal siedmiu ton narkotyków. W ręce funkcjonariuszy wpadła obywatelka Wenezueli oraz trzech Polaków. W akcji uczestniczyli kontrterroryści i straż graniczna. Zatrzymani odpowiedzą za udział w zbrojnej grupie przestępczej oraz przemyt kokainy i ketaminy.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Do zatrzymań doszło na terenie Mazowsza oraz województwa łódzkiego.
W działaniach uczestniczyli policjanci, kontrterroryści oraz funkcjonariusze Straży Granicznej.
Jak informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, w powiecie pruszkowskim zatrzymano 45-letniego mężczyznę, który wychodził z podziemnego garażu, a także 30-letnią obywatelkę Wenezueli.
Kolejny podejrzany, 40-latek, został zatrzymany podczas następnej akcji na Mazowszu. Funkcjonariusze działali też w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego - tam zatrzymali 32-latka.
Funkcjonariusze nie ograniczyli się jedynie do zatrzymań. W trakcie przeszukań natrafili na trzy sztuki broni palnej oraz 250 sztuk amunicji.
Zabezpieczono także znaczną sumę pieniędzy w gotówce.
Zatrzymani mężczyźni trafili do aresztu. Usłyszeli zarzuty przemytu blisko 7 ton narkotyków – kokainy i ketaminy – oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym.
Obywatelkę Wenezueli przekazano strażnikom granicznym. Jak poinformowano, kobieta zostanie deportowana.