Na ekspresowej trasie S7 w okolicach Szydłowca na Mazowszu doszło do groźnego karambolu z udziałem kilku pojazdów, w tym wozu strażackiego. Jeden z kierowców był nietrzeźwy. W wyniku serii zdarzeń jedna osoba została ranna, a droga przez kilka godzin była częściowo zablokowana.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W poniedziałek rano na trasie S7 w pobliżu miejscowości Kolonia Kuźnia (Mazowieckie) doszło do serii wypadków.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, na pasie prowadzącym z Szydłowca do Radomia 19-letni kierowca, będący pod wpływem alkoholu, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne.
Badanie wykazało, że miał półtora promila alkoholu w organizmie.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano straż pożarną. Podczas wykonywania manewru na sąsiednim pasie w wóz strażacki uderzył samochód osobowy.
W wyniku tego zderzenia 43-letni kierowca został ranny i trafił do szpitala.
Na trasie utworzył się spory korek. Niestety, w zatorze doszło do kolejnej kolizji – tym razem zderzyły się trzy samochody osobowe. Na szczęście w tym przypadku nikt nie odniósł obrażeń.
Policja informuje, że po kilku godzinach udało się odblokować po jednym pasie ruchu w obu kierunkach. Służby apelują o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.