W pobliżu Lotniska Chopina w Warszawie wydarzył się groźny incydent. W strefie technicznej terminalu doszło do pożaru w śmieciarce podczas zgniatania odpadów. Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe i porządkowe. Nikomu nic się nie stało.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.

We wtorek rano, około godziny 8:00, w pobliżu Lotniska Chopina w Warszawie doszło do incydentu. Tuż przy ogrodzeniu portu - w strefie technicznej lotniska - w śmieciarce pojawił się ogień. Słychać było też huk.

Na miejsce wezwani zostali policjanci, straż graniczna, strażacy i pirotechnicy.

Jak poinformował Piotr Rudzki z Lotniska Chopina, z którym rozmawiał reporter RMF MAXX Przemysław Mzyk, obowiązujące procedury bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo.

W strefie technicznej terminalu Lotniska Chopina doszło do incydentu podczas obsługi wywozu śmieci. Obowiązujące procedury zadziałały, zdarzenie nie wpłynęło na sytuację operacyjną lotniska, dalsze czynności prowadzą służby państwowe - podkreślił.

Pożar udało się ugasić. Pasażerowie nie byli ewakuowani.

Wszystkie loty odbywają się zgodnie z rozkładem. W wyniku incydentu pojawiły się za to utrudnienia w kursowaniu autobusów do i z lotniska.

Pasażerowie są proszeni o śledzenie komunikatów i planowanie podróży z odpowiednim wyprzedzeniem.

Jako pierwszy o incydencie poinformował Onet.