Do 20 lat więzienia grozi dwóm młodym mężczyznom, którzy dokonali brutalnego napadu z użyciem maczety na warszawskim Bemowie. Okradli swoją ofiarę i użyli gazu pieprzowego.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Pokrzywdzony mężczyzna został zaatakowany w swoim mieszkaniu. Napastnicy grozili mu użyciem maczety i ukradli należące do niego przedmioty warte ok. 11 tysięcy złotych - m.in. kurtkę, buty, perfumy i słuchawki.
W pewnym momencie napadnięty mężczyzna został zmuszony do klęknięcia i wypowiadania obraźliwych, kompromitujących słów na swój temat. Gdy szarpał się z napastnikami, by uniemożliwić im ucieczkę, został potraktowany gazem pieprzowym.
Niedługo po ataku policjanci zatrzymali młodszego z napastników - 19-latka. Mężczyzna miał na sobie buty i kurtkę należącą do pokrzywdzonego, a w kieszeni kartę miejską na jego dane.
Inny patrol ujął jego 23-letniego kompana. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli pozostałe ukradzione przedmioty i kilka gramów mefedronu.
Zatrzymani usłyszeli już zarzuty - odpowiedzą za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Starszy poniesie też karę za posiadanie narkotyków.
Mężczyźni nie zostali tymczasowo aresztowani. Objęto ich dozorem policyjnym. Mają też zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.
19-latkowi i 23-latkowi grozi od 3 do nawet 20 lat więzienia.