Piewca Putina, antyukraiński patostreamer 44-letni Paweł N. ps. Nazar został aresztowany na trzy miesiące za zniszczenie mienia, grożenie partnerce i zaatakowanie funkcjonariusza policji. Poinformowała o tym dzisiaj prokuratura. To kolejne jego aresztowanie.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński poinformował, że prokurator przedstawił 44-letniemu Pawłowi N. cztery zarzuty: zniszczenia mienia, kierowania gróźb karalnych oraz znieważenia i naruszenia nietykalności policjanta. Zarzuty dotyczyły zdarzeń z piątku.
Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy - dodał Duszyński.
Mężczyzna w piątek został zatrzymany w związku z grożeniem swojej partnerce. Kobieta zawiadomiła policję, a podczas interwencji "Nazar" zaatakował jednego z interweniujących funkcjonariuszy.
Zaledwie dwie doby wcześniej 44-latek z Gdyni został zwolniony z aresztu, gdzie przebywał w związku z zarzutami ws. zniszczenia zabytku, groźby motywowanej uprzedzeniami oraz złamaniem zakazu zbliżania się do osoby pokrzywdzonej innym przestępstwem.
"Nazar" jest dobrze znamy służbom, a jego naganne czyny idą w dziesiątki. W listopadzie ubiegłego roku usłyszał sześć zarzutów. Został zatrzymany w czasie jazdy autem, a w jego organizmie wykryto zakazane substancje.
44-latek jest podejrzany o stosowanie gróźb. Miał też publikować nagrania z "białą bronią". Kolejne zarzuty dotyczą propagowania przemocy oraz nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i wyznaniowym. Mężczyzna naruszył też zakaz propagowania symboli wspierających rosyjską agresję na Ukrainę. Dodatkowo usłyszał zarzut bezprawnego ujawnienia danych osobowych pokrzywdzonego.