Kuba marzy o byciu piłkarzem, Filip chciałby kiedyś mieć sklep z owocami, Wiktoria chciałaby być instruktorem jazdy konnej, a Magda zanim zostanie kosmetyczką, ćwiczy manicure na cioci. Dzieci z SOS Wioski Dziecięcej z Karlina dostaną w tym roku wsparcie dzięki Wam, naszym Słuchaczom.

REKLAMA

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce ma pod swoimi skrzydłami ponad 1800 podopiecznych. Najmłodsza wioska dziecięca mieści się w Karlinie w Zachodniopomorskiem. W tym roku obchodziła 17. rocznicę powstania, za rok będzie już pełnoletnia.

Wioskę w Karlinie zamieszkuje 41 wychowanków. Podzieleni są na grupy rodzinne. W każdym z domów mieszkają dzieci z opiekunami, którzy starają się pokazać im, na czym polega życie w rodzinie.

Z jednej strony każdy domek jest taki sam architektonicznie, ale ma swoją specyfikę, swoje tradycje. Każdy domek to inne dzieci, z inną historią, innymi planami i na przyszłość, innymi pasjami. Każdy domek to oddzielna rodzina - mówi dyrektor SOS Wioski Dziecięcej z Karlina Eliza Potomska.

Najmłodszy z domków rodzinę tworzy od nieco ponad roku. We wrześniu była impreza urodzinowa i tort. Został po tym album pełen zdjęć, podpisany "Szoguny".

Mieszka ze mną 5 moich dzieci i dodatkowo dwóch biologicznych synów, w wieku od 7 do 13. To bardzo wesołe dzieci, aktywne. Nasz domek jest bardzo wesoły. Lubimy wygłupy, lubimy się śmiać i wszystko robimy, by się śmiać. Lubimy robić sobie śmieszne niespodzianki. Jak ktoś ma urodziny to lubię dać im w prezencie najpierw jakiegoś kartofla, a potem dopiero właściwy prezent. Sama dostałam ostatnio od dzieci serduszko, aż mi się łezka zakręciła, napisane było "ciociu, jesteś najlepsza, kocham cię i cieszę się, że tu jestem - mówi Małgorzata Hartung, która opiekuje się gromadką w jednym z domków.

Rodzina zwołała naradę, by ustalić, co chcieliby dostać od Świetnego Mikołaja i Loterii RMF FM. Przede wszystkim rowery na pierwszym miejscu i nowy telewizor. Dzieci lubią mecze oglądać, więc przydałby się, żeby było wygodnie. I te rowery. Wszyscy lubimy jeździć na rowerach, jest tuż obok ścieżka rowerowa, którą często spacerujemy. Chciałabym zabrać wszystkich na wycieczkę rowerową z piknikiem, jak już będzie ciepło. Spakujemy do koszyków jedzenie, skakanki, piłki, gry planszowe i miło spędzimy razem czas - mówi pani Małgorzata.

To nie jedyne potrzeby Wioski z Karlina. Działamy już 17 lat i tak jak w każdej rodzinie sprzęt się zużywa, dzieci wyrastają. Chcielibyśmy dostać laptopy, miejmy nadzieję, że nauka zdalna już nie powróci, ale w tych czasach to podstawowy sprzęt - mówi Eliza Potomska. Dzieci mają też wiele marzeń niematerialnych.

Kuba trenuje grę w piłkę nożną i chciałby zostać piłkarzem, grać w La Liga lub Premier League. Wzorami są dla niego Messi i Lewandowski. Najmłodszy z lokatorów - 7-letni Filip, chciały kiedyś otworzyć swój sklep i sprzedawać w nim owoce, warzywa i zabawki, choć jeszcze się waha, czy sam stanie za kasą, czy będzie szefem. Jego biologiczna siostra Wiktoria kocha konie, chciałaby uczyć się jeździć i w przyszłości zostać instruktorem jeździectwa. Na razie "w koniki" bawi się z bratem, którego lekko przeraziło, że pod choinką dziewczynka chciałaby znaleźć... bat.

Z kolei Magda chce być kosmetyczką, robić zawodowo manicure. Na razie ćwiczy na cioci Małgosi. Staramy się w miarę możliwości pomagać spełniać te marzenia, ale dzieci mają też bardziej przyziemne prośby. Ostatnio jedno z dzieci powiedziało mi, że chciałoby hulajnogę, inne chce dostać głośnik, bo lubi słuchać muzyki - mówi Eliza Potomska.

Pomoc od Słuchaczy RMF FM trafi do 5 miejsc, gdzie działają SOS Wioski Dziecięce i Program "SOS Rodzinie". To Karlino, Kraśnik, Biłgoraj i Siedlce oraz Lublin, w którym są dwa Domy Młodzieży SOS, w których młodzież usamodzielnia się przed rozpoczęciem dorosłego życia.