Wraz z początkiem sezonu grzewczego ruszyły kontrole kotłów w Katowicach. Straż Miejska sprawdza, czym mieszkańcy palą w piecach. Podkreśla, że trudny dostęp do opału w tym roku nie oznacza taryfy ulgowej.

REKLAMA

My działamy na podstawie uchwały antysmogowej. Ta uchwałą nie została zmieniona i strażnicy miejscy na pewno będą kontrolować posesje zgodnie z tą uchwałą, czyli z literą prawa. To, że mamy ciężki czas, nie uprawnia ludzi do łamania prawa - mówi Małgorzata Dołbecka z katowickiej Straży Miejskiej.

Strażnicy sprawdzają, czym mieszkańcy palą w piecach, po interwencjach zgłoszonych np. przez sąsiadów. Używają też dronów. Podczas jednego czterogodzinnego lotu są w stanie przeanalizować dym z kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu budynków.

Podczas wiosennych kontroli z użyciem drona na ponad 200 wyników 32 były nieprawidłowe - najwięcej w dzielnicach Piotrowice i Podlesie. Strażnicy ukarali 6 sprawców mandatami karnymi w łącznej kwocie 1200 zł, a wobec kolejnych 16 sprawców wykroczeń z przepisów Uchwały Antysmogowej dla województwa zastosowali pouczenia. Były to wykroczenia stwierdzone jedynie w związku z eksploatacją instalacji grzewczych. Nie ujawniono przypadków palenia zabronionym przez uchwałę antysmogową węglem brunatnym, flotem czy mułem.

Urząd Miasta przypomina, że wciąż można uzyskać dotację na wymianę pieca. Szacuje się, że w Katowicach jest jeszcze kilkanaście tysięcy systemów grzewczych kwalifikujących się do wymiany.

Katowice w ostatnich latach zintensyfikowały działania na rzecz walki o czyste powietrze. W latach 2015-2021 dzięki miejskiemu programowi dofinansowaliśmy wymianę ponad 6,2 tys. źródeł ciepła kosztem ponad 53,5 mln zł. Dotacje mogą otrzymać osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, osoby prawne i przedsiębiorcy. Wsparcie miasta sięga nawet do 10 tys. zł. Ze smogiem walczymy na wielu frontach. Poza wymianą kotłów realizujemy projekty termomodernizacji, Straż Miejska wykonuje kontrole, inwestujemy także setki milionów złotych w komunikację publiczną. Powietrze z roku na rok jest coraz lepsze, ale do ideału wciąż daleko - mówi prezydent Katowic Marcin Krupa.