Na terenie Leśnictwa Wańkowa na Podkarpaciu odkryto porzucone paczki z pączkami. "A przecież wczoraj był tłusty czwartek…" - podkreślili leśnicy w piątkowym wpisie na Facebooku. Zamiast podzielić się nadmiarowymi pączkami lub przekazać je potrzebującym, ktoś zdecydował się porzucić jedzenie między drzewami.
Tłusty czwartek to dzień, w którym konsumpcja pączków sięga rekordowych ilości. Niestety, w tym roku na terenie podkarpackiego Leśnictwa Wańkowa, tradycja zakończyła się aktem całkowitego braku wyobraźni.
Nieznany sprawca pozostawił pudełka pełne słodkości w lesie. Takie postępowanie to nie tylko zaśmiecanie środowiska, ale także zagrożenie dla zwierząt, którym zaszkodzić może zarówno porzucone jedzenie, jak i plastik z opakowań.
"To nie jest przypadek. To świadome zaśmiecanie i brak elementarnej odpowiedzialności" - oceniło Nadleśnictwo Ustrzyki Dolne we wpisie na Facebooku.
Porzucanie jedzenia w takich miejscach to nie tylko niszczenie przyrody, ale także wykroczenie, za które grożą kary.
Leśnicy przypominają, że las to nie śmietnik. Każdego roku w polskich lasach zbiera się ogromne ilości odpadów porzuconych przez ludzi.
Nie tylko szpecą one krajobraz, ale także stanowią poważne zagrożenie dla środowiska, prowadząc do jego degradacji.
Przypadek z Leśnictwa Wańkowa podkreśla, jak ważna jest troska o wspólne dobro, jakim jest przyroda.