​Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił wyrok sądu w Gnieźnie dla byłych policjantów oskarżonych w sprawie śmierci mężczyzny i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Karolina F. i Filip S. w maju 2018 roku wezwani do pijanego i nieprzytomnego 36-latka, zamiast podjąć odpowiednie działania, zawieźli go do lasu - tam mężczyzna zmarł.

REKLAMA

W czerwcu 2021 roku Sąd Rejonowy w Gnieźnie wymierzył Karolinie F. i Filipowi S. karę roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres trzech lat, karę grzywny, a także czteroletni zakaz zajmowania stanowisk i wykonywania zawodu związanego z zapewnieniem bezpieczeństwa i porządku publicznego.

Sąd uznał ich winę w zakresie tego, że na początku maja 2018 r. w Pobiedziskach jako funkcjonariusze policji nie wypełnili swoich obowiązków służbowych w zakresie realizacji działań ustawowych policji. W trakcie pełnienia służby patrolowej nie przeprowadzili w sposób prawidłowy interwencji wobec Piotra M.

Apelacje od wyroku sądu w Gnieźnie złożyli prokurator i oskarżycielka posiłkowa.

Uchylenie i przekazanie

We wtorek Sąd Okręgowy w Poznaniu uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Gnieźnie do ponownego rozpoznania.

Sąd rejonowy uwzględnił zarzuty sformułowane w związku z wywiezieniem nietrzeźwego pokrzywdzonego do lasu i w tym zakresie skazał oskarżonych, eliminując jednak z opisów czynów elementy zachowania znamienne dla przestępstwa pozbawienia wolności, a w przypadku Filipa S. nadto elementy zachowania znamienne dla przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej - mówiła we wtorek sędzia Anna Judejko.

Przypomniała, że w orzecznictwie przyjmuje się, że wywiezienie innej osoby do lasu bez jej zgody stanowi pozbawienie wolności.

Wyjaśnienia "nie mogą być ocenione jako szczere"

Jak podkreśliła, sad przeanalizował materiał dowodowy oraz jego ocenę zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w konfrontacji z podniesionymi w apelacjach zarzutami.

Sąd okręgowy uznał, że istotne zastrzeżenia i wątpliwości budzi przeprowadzona przez sąd I instancji ocena materiału dowodowego, w szczególności zaś wyjaśnień oskarżonych, których relacje co do istotnych okoliczności były odmienne - wskazała sędzia.

W opinii sądu apelacyjnego sąd I instancji niesłusznie zakwestionował wiarygodność wyjaśnień oskarżonej, uznając, że pomawia ona oskarżonego, bezkrytycznie za to podszedł do wyjaśnień Filipa S.

Całościowa analiza wyjaśnień oskarżonego, postawa prezentowana przez niego w procesie wskazuje, że wyjaśnienia te, w odróżnieniu od wyjaśnień oskarżonej, nie mogą być ocenione jako spontaniczne i szczere - powiedziała sędzia Judejko.

Wskazała też na przypadki niespójności w wyjaśnieniach Filipa S. oraz ich sprzeczność z innymi dowodami.

Okoliczności zdarzenia z 2018 roku

Zdarzenie miało miejsce w maju 2018 roku. W Pobiedziskach, koło Poznania, zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie 36-latka. Członkowie rodziny zeznali, że mężczyzna wyszedł z domu i nie ma z nim kontaktu. Dzień później policja znalazła jego zwłoki w lesie przy jeziorze Dobre.

Ustalono, że w chwili śmierci mężczyzny Karolina F. i Filip S. z policji w Pobiedziskach byli na patrolu.

Niedługo przed zakończeniem służby policjanci zostali wezwani na interwencję do nieprzytomnego mężczyzny, który leżał na poboczu przy drodze - ogłoszono.

Pomimo przybycia na miejsce funkcjonariusze nie podjęli żadnych działań mających na celu ustalenie w sposób pewny stanu zdrowia mężczyzny. Nie sprawdzili jego trzeźwości, nie zapewnili mu opieki medycznej oraz nie udokumentowali w notatniku służbowym faktycznego przebiegu przeprowadzonych czynności - informowała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Śledczy wskazali, że "policjanci umieścili nieprzytomnego mężczyznę w radiowozie, po czym wywieźli go wbrew jego woli do lasu w okolicach Pobiedzisk i tam pozostawili.

Proces byłych policjantów rozpoczął się we wrześniu 2019 r.

Karolina F. i Filip S. zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków służbowych podczas przeprowadzanej interwencji, bezprawne pozbawienie wolności, nieumyślne narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a także niedopełnienie obowiązków w związku z realizacją nakazu zatrzymania oskarżonego.