Samoloty gaśnicze z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie uczestniczyły w gaszeniu rozległego pożaru lasu i wrzosowiska na terenie Nadleśnictwa Drygały (RDLP Białystok). To teren poligonu wojskowego koło Orzysza. W drodze do pożaru piloci zauważyli też rozwijający się pożar młodnika niedaleko Pisza.

REKLAMA

Na poligonie wojskowym koło Orzysza prowadzone jest szkolenie bojowe z wykorzystaniem ostrej amunicji. Od jednego z pocisków zapaliło się wrzosowisko i pobliski las. Ze względu na rozległość ognia (prawie 100 hektarów) konieczne było włączenie się do akcji samolotów gaśniczych Dromader z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie.

Samoloty olsztyńskich leśników zrzuciły dziewięć bomb wodnych, co pozwoliło skutecznie zgasić pożar. Niejako "przy okazji" jeden z olsztyńskich pilotów, zauważył dopiero rozwijający się pożar młodnika w Nadleśnictwie Pisz. Tu jeden zrzut wody załatwił sprawę i zagrożenie udało się zneutralizować w zarodku - mówi Adam Pietrzak rzecznik RDLP w Olsztynie.

W wielu nadleśnictwach północnej i północno-wschodniej Polski obowiązuje trzeci, najwyższy poziom zagrożenia pożarowego. Leśnicy przypominają, że 9 na 10 pożarów lasów wywołuje człowiek. Obecnie ściółka ma 11 procent wilgotności. To bardzo mało. Jeżeli przez pięć dni z rzędu będzie ona miała poniżej 10 procent, to wprowadzony zostanie zakaz wstępu do lasu.