Nowa "urzędniczka" pojawiła się w ostródzkim ratuszu. To 14-letnia kotka Perła, która po latach spędzonych w domu, została przygarnięta przez pracowników urzędu. Decyzja wzbudziła wiele emocji wśród mieszkańców.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Perła, 14-letnia kotka, przez wiele lat mieszkała ze swoją właścicielką. Niestety, los sprawił, że niedawno została bez opieki i trafiła na ulicę. W obliczu nadchodzących mrozów jej życie było poważnie zagrożone.

Jak poinformował w mediach społecznościowych burmistrz Ostródy Rafał Dąbrowski, Perła została znaleziona przez zastępczynię burmistrza Jolantę Gadomską oraz sekretarz miasta Dorotę Szczurowską.

Zmarznięte zwierzę trafiło do ratusza, gdzie znalazło schronienie. „Kilkanaście lat żyła sobie spokojnie w domu z właścicielką. Życie potoczyło się jednak tak, że jakiś czas temu wylądowała na dworze” – napisał burmistrz.

Obecność Perły w urzędzie spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Większość opinii była pozytywna, choć pojawiły się też głosy sceptyków, zwłaszcza alergików.

W odpowiedzi burmistrz zapewnił: „Będziemy się z takimi osobami spotykać w innych pomieszczeniach, stosowny komunikat pojawi się na drzwiach sekretariatu. Zmieścimy się w urzędzie wszyscy”.

"Od razu uspokoję - kot urzędowy nie oznacza, że będzie utrzymywany przez Urząd. Opiekę nad nim będziemy sprawować z Burmistrz Jolą i Sekretarz Dorotą, również pod kątem finansowym"- dodał burmistrz.

Obecnie Perła aklimatyzuje się w nowym miejscu, głównie w gabinecie zastępczyni burmistrza i sekretariacie. Na drzwiach pojawiła się prośba o zachowanie ciszy ze względu na dobro zwierzęcia.