Historia i działalność ks. Franciszka Blachnickiego jest tematem wystawy, którą można od dziś obejrzeć na placu przed Kościołem Akademickim KUL w Lublinie. Ekspozycja złożona z 21 plansz została przygotowana w ramach współpracy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego z Instytutem Pamięci Narodowej.

REKLAMA

W czasie otwarcia wystawy rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski przypomniał, że ks. Franciszek Blachnicki przez wiele lat pełnił funkcję nauczyciela akademickiego na KUL, współtworzył instytut teologii pastoralnej i instytutu formacji pastoralno-liturgicznej, które do dziś są aktywne w strukturach uniwersytetu.

Kiedy zakończył swoje postępowanie o awans naukowy, czyli postępowanie związane z osiągnięciem stopnia doktora habilitowanego, czekał wiele lat na jego zatwierdzenie przez ówczesne Ministerstwo Edukacji i Nauki. Nie doczekał się. Trwało to do czasu jego śmierci, do 1987 r. - powiedział.

Zdaniem rektora KUL, ks. Blachnicki był sługą prawdy. W tamtym okresie ten, kto służył prawdzie, najczęściej nie był przez władze ówczesne szanowany - stwierdził.

Dyrektor oddziału IPN w Lublinie dr Robert Derewenda przypomniał, że ks. Blachnicki od początku lat 60. mieszkał w Lublinie, gdzie studiował, a później pracował na KUL do 1976 r. W ciągu roku akademickiego do połowy lat 70. mieszkał w Lublinie na Sławinku. Natomiast latem w czasie wakacji, ferii świątecznych czy zimowych mieszkał z reguły w Krościenku nad Dunajcem, w centrum Ruchu Światło Życie - wyjaśnił.

Pierwszymi moderatorami Ruchu Światło Życie byli studenci KUL. Ks. Franciszek Blachnicki wyobrażał sobie Ruch Światło Życie w taki sposób, że nieustannie będzie czerpał z nauki Kościoła, a na KUL - katedra liturgiki - będą wykuwane podstawy programowe dla ruchu oazowego. I tak też rzeczywiście się działo, i tak w jakiś sposób funkcjonuje do dzisiaj - opisywał Derewenda.

Dyrektor lubelskiego IPN przyznał, że prace nad ekspozycją rozpoczęły się w zeszłym roku, kiedy nie były jeszcze znane nowe ustalenia o przyczynach śmierci duszpasterza. Wiemy ponad wszelką wątpliwość, że ks. Franciszek Blachnicki został zamordowany - powiedział Derewenda. Dodał, że duszpasterz "przeciwstawiając się systemowi komunistycznemu był w stanie oddać życie za prawdę, wolność, za wartości, którym służył".

Kim był ks. Franciszek Blachnicki?

Ksiądz Franciszek Blachnicki (1921-1987) był założycielem i duchowym ojcem Ruchu Światło-Życie - jednego z ruchów odnowy Kościoła według nauczania Soboru Watykańskiego II - oraz wspólnoty życia konsekrowanego Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła. Był wieloletnim wykładowcą teologii na KUL. Walczył z okupantem niemieckim w czasie II wojny światowej, trafił do KL Auschwitz.

Po wojnie Blachnicki był represjonowany przez władze komunistyczne. Od lat 50. XX wieku do nagłej śmierci w 1987 roku w Carlsbergu w Niemczech -był obiektem szykan i inwigilacji, które miały ograniczyć zasięg jego oddziaływania na polskie społeczeństwo.

Departament I MSW PRL umieścił w Carlsbergu wśród współpracowników ks. Blachnickiego agentów, w tym o pseudonimach "Yon" i "Panna", wykonujących ofensywne zadania wywiadowcze na rzecz PRL-owskiego wywiadu na terenie Niemiec, które polegały m.in. na ścisłej inwigilacji kapłana oraz podejmowaniu działań zmierzających do destrukcji podejmowanych przezeń przedsięwzięć.

Od 1995 r. prowadzony jest proces beatyfikacyjny ks. Franciszka Blachnickiego.

14 marca zaprezentowano wyniki śledztwa dotyczącego okoliczności śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Jak ustalono, kapłan został otruty.