W Aleksandrowie koło Łukowa (woj. lubelskie) doszło do śmiertelnego wypadku. Samochód osobowy wjechał pod pociąg, nie żyje jedna osoba.

REKLAMA

  • Informacje lokalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Na niewyposażonym w rogatki i sygnalizację przejeździe w Aleksandrowie koło Łukowa samochód osobowy wjechał pod pociąg jadący z Warszawy do Lublina. Zdjęcie z miejsca wypadku opublikowała miejscowa policja.

Auto było ciągnięte po torach przez kilkaset metrów. Ofiara śmiertelna to 77-latek, który znajdował się w pojeździe. Nikt z pasażerów pociągu nie ucierpiał.

Linia kolejowa była zablokowana. Kursowała tam komunikacja zastępcza.

Po godz. 16 wznowiony został ruch kolejowy między Łukowem a Radzyniem Podlaskim.