Dwie osoby znalazły się w szpitalu po tym, jak w centrum Łodzi doszło do wykolejenia się tramwaju, a następnie uderzenia wagonu w inny tramwaj. Ruch tramwajów na ul. Kościuszki przy al. Mickiewicza był przez jakiś czas wstrzymany w obu kierunkach. Jak dowiedziała się reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka, prawdopodobną przyczyną wykolejenia się tramwaju była zbyt duża prędkość.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W piątkowy poranek na skrzyżowaniu al. Mickiewicza i ul. Kościuszki doszło do wykolejenia się jednego z wagonów tramwaju linii 11 - poinformowała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Podczas skręcania w prawo z al. Mickiewicza w ul. Kościuszki drugi, tylni wagon tramwaju linii 11 wypadł z szyn i następnie uderzył w jadący z naprzeciwka po drugim torze tramwaj linii 2 – przekazała.
W wyniku wypadku dwie osoby zostały przewiezione do szpitala. Nie jest znany stan ich obrażeń. Kierujący tramwajami byli trzeźwi.
Jak dowiedziała się reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka, prawdopodobną przyczyną wykolejenia się tramwaju była zbyt duża prędkość. Prowadził 61-letni motorniczy, który pracuje w firmie od 3 lat.
Na miejscu wypadku pracowały służby, w związku z czym ruch tramwajów na ul. Kościuszki przy al. Mickiewicza był wstrzymany w obu kierunkach. Tramwaje były kierowane są objazdem - dotyczyło to linii nr 2, 3, 11, 7, 6. Uruchomiona była autobusowa komunikacja zastępcza od skrzyżowania ul. Kościuszki i al. Mickiewicza po al. Kościuszki do skrzyżowania ul. Zachodnia i Legionów.