​W pobliżu zamkniętej z uwagi na zapadlisko obwodnicy Bolesławia występują anomalie wykryte geofizycznie - wynika z badań przeprowadzonych georadarem. Jak wskazały władze lokalne, potrzebne są dalsze pogłębione badania, które pozwolą na podjęcie decyzji w sprawie drogi.

REKLAMA

Wspólne oświadczenie w spawie badań przeprowadzonych na odcinku obwodnicy Bolesławia, w pobliżu którego wystąpiło zapadlisko, opublikowały w czwartek Zarząd Drogowy w Olkuszu, powiat olkuski, gmina Bolesław i Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław" w Bukownie.

Z dokumentu wynika, że prace geofizyczne z wykorzystaniem georadaru spektralnego wykonała specjalistyczna spółka z Krakowa na zlecenie ZGH "Bolesław".

W sprawozdaniu z badań stwierdzono wystąpienie anomalii w pobliżu drogi. "Wyinterpretowano dwie strefy anomalii amplitudowych związanych z niejednorodnością podłoża" - głosi komunikat.

W ocenie autorów, ich interpretacja badań geofizycznych winna zostać skorelowana z dalszymi, rozszerzonymi badaniami. Potwierdzili oni także prawidłowe wykonanie drogi.

"W tym stanie wiemy, że w pobliżu drogi występują anomalie wykryte geofizycznie. Wymaga to jednak dalszych pogłębionych badań, które pozwolą na podjęcie decyzji w sprawie drogi. W trosce o bezpieczeństwo użytkowników drogi, zostaną przeprowadzone sugerowane badania" - zapowiedziały władze lokalne.

Według nich wyniki tych badań będą dostępne w ciągu ok. trzech miesięcy.

Zapadlisko pojawiło się w połowie lutego kilkanaście metrów od nowo wybudowanej obwodnicy. Dziura ma ok. 8 metrów średnicy i ok. 5 metrów głębokości. Zarząd Drogowy w Olkuszu zdecydował o czasowym wyłączeniu obwodnicy z ruchu w celu wykonania badań diagnostycznych zleconych przez Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław". W ostatnich dniach po drugiej stronie drogi wystąpiło drugie zapadlisko.

Wójt Bolesławia Krzysztof Dudziński mówił w lutym, że zapadliska ziemi nie są niczym nowym na terenie gminy i pojawiają się od kilkudziesięciu lat. Jak przyznał, w ostatnich latach, po zamknięciu kopalni, zjawiska nasiliły się, ale dochodzi do nich na obszarach leśnych.

Wójt podkreślił, że tereny, gdzie może wystąpić potencjalne niebezpieczeństwo, są oznakowane tabliczkami ostrzegawczymi. Dudziński zwrócił się do mieszkańców o niewchodzenie na tereny oznakowane i ogrodzone. Zapadliska pojawiające się na terenie gminy to efekt dawnej działalności górniczej prowadzonej przez tamtejszą kopalnię rud cynkowo-ołowiowych "Olkusz-Pomorzany" należącą do Zakładów Górniczo-Hutniczych "Bolesław" w Bukownie.

Wydobycie w tej kopalni zostało zakończone w 2020 roku, a następnie wyłączono pompy odwadniające wyrobiska. W 2022 roku spółka ZGH "Bolesław" powołała specjalny zespół ds. monitoringu potencjalnych zapadlisk, aby monitorować obszary po eksploatacji zawałowej w swoich byłych kopalniach.

W związku z pojawianiem się zapadlisk związanych z działalnością górniczą w październiku zeszłego roku Nadleśnictwo Olkusz wprowadziło czasowy zakaz wstępu do obszarów leśnych zagrożonych tymi zjawiskami. Wyznaczono je m.in. w leśnictwach Pomorzany i Żurada. Tereny te oznaczono tablicami o zakazie wstępu. Zakaz obowiązuje do końca marca br. z możliwością przedłużenia.