Policja w Białymstoku zatrzymała dwóch 17-latków po tym, jak jeden z nich przestawił kolejową zwrotnicę na trasie wykorzystywanej głównie do przewozów towarowych. Funkcjonariusze działali w ramach operacji TOR, która została zainicjowana w listopadzie zeszłego roku po wykryciu próby dywersji na trasie kolejowej Warszawa-Lublin.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, kamery zamontowane przy torach zarejestrowały dwie osoby ubrane na ciemno, które chodziły po torowisku w Białymstoku. Na podstawie tych nagrań patrole policyjne szybko zatrzymały podejrzanych.
Okazało się, że to dwaj 17-letni chłopcy – jeden z Białegostoku, drugi z gminy Janów.
Policjanci ustalili, że wcześniej jeden z nastolatków przestawił zwrotnicę.
Obaj zostali przewiezieni na komisariat, a o sprawie powiadomiono odpowiednie służby.
Zatrzymani tłumaczyli swoje zachowanie tym, że wracając ze szkoły tylko chodzili po torowisku. Twierdzili też, że chcieli się przekonać, jak działają mechanizmy infrastruktury kolejowej.
Obaj 17-latkowie spędzili noc w policyjnej izbie zatrzymań.
Policja przypomina, że manipulowanie przy infrastrukturze kolejowej może prowadzić do poważnych konsekwencji i stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu pociągów.