​Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Najważniejszą zmianą jest to, że 15 sędziów-członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach przez wszystkich sędziów, a nie - jak dotychczas - przez Sejm. Ministerstwo Sprawiedliwości przekonuje, że chodzi o odebranie politykom wpływu na KRS i oddanie go środowisku sędziowskiemu.

REKLAMA

  • Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną z nią zmianę Kodeksu wyborczego.
  • Sędziów-członków KRS mają wybierać w bezpośrednich i tajnych wyborach wszyscy sędziowie, a nie - jak obecnie - Sejm.
  • Co poza tym zakładają uchwalone przepisy? Tego dowiesz się z poniższego artykułu.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią zmianę Kodeksu wyborczego. Za nowelizacją głosowało 232 posłów, przeciw było 183, zaś 12 posłów wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm nie zaakceptował m.in. wniosku PiS o odrzucenie tych rozwiązań w całości. Teraz nowelizacja trafi do Senatu.

Co zakłada nowela?

W projekcie nowelizacji dotyczącej Krajowej Rady Sądownictwa najważniejszą zmianą jest to, że 15 sędziów-członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach (organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą) przez wszystkich sędziów, a nie - jak dotychczas - przez Sejm.

Ministerstwo Sprawiedliwości przekonuje, że chodzi o odebranie politykom wpływu na KRS i oddanie go środowisku sędziowskiemu, co ma przywrócić jej niezależność. Ponadto poprzez utworzoną Radę Społeczną przy KRS ma być realizowana transparentna dla obywateli kontrola działania KRS. Ustawa nie skraca kadencji obecnej KRS.

Rozwiązania te były procedowane w Sejmie w przyspieszonym tempie - ich pierwsze czytanie oraz komisja sejmowa po pierwszym czytaniu odbyły się w środę, natomiast drugie czytanie nowelizacji projektu miało miejsce w piątek przed południem.

Kto mógłby kandydować do KRS?

Do KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają. Oznaczałoby to, że prawo do startu miałyby także niektóre osoby awansowane do sądu wyższej instancji ponad pięć lat temu już z udziałem KRS w jej obecnym kształcie. Czynne prawo wyborcze mają mieć wszyscy sędziowie.

W nowo ukształtowanej KRS ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. W KRS mają się znaleźć reprezentanci sędziów sądów powszechnych - apelacyjnych, okręgowych i rejonowych, sądu wojskowego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkiego sądu administracyjnego.

Podejście numer dwa

Obecnie procedowany projekt jest drugim podejściem obecnie rządzącej koalicji do zreformowania Krajowej Rady Sądownictwa. Pierwsza nowelizacja ustawy o KRS - przygotowana jeszcze przez poprzedniego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara - została uchwalona latem 2024 r.

Wówczas jednak założono, że obecni sędziowie z KRS mieliby stracić mandaty. Nowi mieli zostać wybrani do KRS przez wszystkich sędziów w Polsce, ale prawo do kandydowania na członka KRS nie przysługiwało sędziom, którzy nimi zostali po 2017 r. Tamtą nowelizację dotyczącą KRS ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował do Trybunału Konstytucyjnego. W listopadzie ub.r. TK orzekł, że nowelizacja była niekonstytucyjna.