Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Jarosław Kaczyński oświadczył, że Prawo i Sprawiedliwość nie rozważa możliwości współpracy z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. W jego ocenie jest to ugrupowanie "niepoważne", tworzone przez ludzi, których - jak stwierdził - nie powinno być w życiu publicznym.
- Jarosław Kaczyński podczas konferencji skrytykował ugrupowanie Grzegorza Brauna, nazywając je niepoważnym i pełnym "jaszczurów".
- Kaczyński podkreślił, że PiS nie zamierza współpracować z Konfederacją Korony Polskiej.
- Sondaże pokazują, że Konfederacja Korony Polskiej może wejść do Sejmu.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
Lider PiS podczas poniedziałkowej konferencji pasowej stwierdził, że "w Polsce niepodległej i dobrze rządzonej (...) w rządzeniu nie będą uczestniczyli przedstawiciele jednej formacji".
Mowy nie ma o żadnych sojuszach z partią Brauna. To jest partia, z jednej strony, całkowicie niepoważna - tam są różne jaszczury i tym podobne. Chyba trzeba powiedzieć osoby, bo nie wiem, czy to jest osoba, czy to jest jaszczur, trudno mi powiedzieć - ironizował prezes PiS.
Było to ewidentne nawiązanie do osoby Wojciecha Olszańskiego, lidera skrajnie prawicowego ugrupowania "Rodacy Kamraci", znanego powszechnie jako "Jaszczur". Olszański skazywany był kilka razy m.in. za przestępstwa związane z nawoływaniem do nienawiści na tle narodowościowym oraz wyznaniowym. Olszański pod koniec stycznia pojawił się na kongresie KINGS organizowanym przez Grzegorza Brauna i Konfederację Korony Polskiej.
Kaczyński stwierdził, że ugrupowanie Grzegorza Brauna tworzą "ludzie związani z Rosją, prorosyjscy, proputinowscy" czy też osoby, które mogą mieć - jak stwierdził - "jakiś kłopot" z równowagą psychiczną.
Ludzie, którzy przecież siedzieli w więzieniu z oskarżeniem o szpiegostwo na rzecz Rosji - mówię tutaj o niejakim Piskorskim [Mateuszu - przyp. red.] i wielu innych ludziach, których w polskim życiu publicznym w ogóle nie powinno być - podkreślił lider PiS.
W maju 2016 r. prokuratura przedstawiła zarzut szpiegostwa Mateuszowi Piskorskiemu, byłemu posłowi Samoobrony i liderowi partii "Zmiana". Piskorski został zatrzymany przez ABW i trafił do aresztu, gdzie przebywał do 2019 r., gdy rozpoczął się jego proces i mógł wyjść za kaucją. Od tego czasu udzielał się m.in. w rosyjskich mediach, a w 2025 r. związał się z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Jarosław Kaczyński ocenił ponadto, że ewentualna współpraca PiS z Konfederacją Korony Polskiej byłaby "kompromitująca i całkowicie dysfunkcjonalna".
Chodzi o to, żeby w Polsce powstał rząd niepodległościowy, no bo dzisiaj jest kwestia pytania o polską niepodległość, ale także bardzo sprawny rząd, który w tej piekielnie trudnej sytuacji, w którą zostaliśmy wpędzeni przez obecne rządy, da sobie radę. Do tego są potrzebni ludzie, którzy są odpowiedzialni, którzy nie niszczą polskiego życia publicznego, nie sprowadzają go do poziomu jakiegoś bardzo marnego widowiska, jakiejś burleski, odbywającej się dla niezbyt wymagającej publiczności - wyjaśniał prezes PiS.
Ambasador USA w Polsce Tom Rose powiedział wcześniej w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", że Grzegorz Braun jest "bardzo antyamerykański" i dla administracji USA potencjalne wejście Brauna do rządu byłoby "poważnym problemem".
Przemysław Czarnek, odnosząc się w piątkowej "Rz" do tych słów ambasadora USA, powiedział, że o tym, jak ułożą się mandaty w Sejmie, "zdecydują polscy wyborcy, a nie ambasada USA".
"Jeśli trzeba będzie tworzyć koalicję, to będą decydować o tym wyniki wyborów. Dopiero po nich będziemy patrzeć, z kim można sformować odpowiedzialny rząd" - stwierdził polityk PiS.
Wszystko wskazuje na to, że politycy Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna mają szansę na wejście do Sejmu.
Z ostatniego sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku lutego, to zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska (32,3 proc. poparcia), drugie miejsce zajęłoby PiS (23,5 proc.), a trzecie Konfederacja (11,2 proc.). Czwarte miejsce w sondażu zajęła Konfederacja Korony Polskiej - partię wskazało 7,7 proc. ankietowanych.