Wybory uzupełniające do Senatu stanu Teksas przyniosły niespodziewane rozstrzygnięcie - kandydat demokratów Taylor Rehmet pokonał wspieraną przez Donalda Trumpa republikankę Leigh Wambsganss w okręgu od lat zdominowanym przez Partię Republikańską.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W sobotnich wyborach uzupełniających do Senatu stanu Teksas 33-letni Taylor Rehmet zdobył 57 procent głosów, podczas gdy jego rywalka, konserwatywna aktywistka Leigh Wambsganss, uzyskała 43 procent poparcia. Wynik ten jest szczególnie zaskakujący, ponieważ w ostatnich wyborach prezydenckich Donald Trump wygrał w tym okręgu z przewagą aż 17 punktów procentowych.
Leigh Wambsganss mogła liczyć na wsparcie prezydenta USA, który apelował do wyborców o oddanie na nią głosu. Mimo to, już po ogłoszeniu wyników, amerykański przywódca dystansował się od tej rywalizacji, określając ją jako "wyścig lokalny".
Kandydatka republikanów po przegranej stwierdziła, że wielu sympatyków jej partii nie poszło do urn, co uznała za "dzwonek alarmowy dla republikanów" w Teksasie.
Wygrana Taylora Rehmeta wpisuje się w szerszy trend - w ostatnich miesiącach demokraci triumfowali także w wyborach gubernatorskich w Wirginii oraz w wyborach na burmistrza Nowego Jorku. Przedstawiciele partii podkreślają, że wyniki z Teksasu są dowodem na rosnącą mobilizację wyborców, którzy chcą odrzucić politykę republikanów.
Jesienią w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory środka kadencji (midterms) do Kongresu. Wynik z Teksasu może być sygnałem zmian w nastrojach społecznych i zapowiedzią zaciętej walki o głosy w nadchodzących miesiącach.