Po ślubowaniu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego w Sejmie konflikt wokół instytucji jeszcze się zaostrzył. W Radiu RMF24 zebraliśmy komentarze ekspertów w tej sprawie. Prof. Marcin Matczak ocenia, że procedura była w pełni legalna, a prezydent złamał prawo, odmawiając przyjęcia ślubowania. Z kolei prof. Bartłomiej Biskup ostrzega przed chaosem instytucjonalnym i "węzłem gordyjskim", który może doprowadzić do trwałej erozji autorytetu TK.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W Sejmie odbyło się ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w obecności marszałków Sejmu i Senatu. Prezydent Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystości i wcześniej zapowiadał, że nie uzna nowych sędziów.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
To kolejna odsłona wieloletniego sporu o status i obsadę Trybunału Konstytucyjnego, który od lat budzi polityczne i prawne kontrowersje.
Prof. Marcin Matczak na antenie internetowego Radia RMF24 ocenił jednoznacznie, że przeprowadzone ślubowanie ma pełną moc prawną. Tak - odpowiedział, pytany przez Kubę Śliwińskiego, czy ślubowanie jest ważne.
Jak wyjaśnił, przepisy nie wymagają obecności prezydenta w konkretnej formie uroczystości. Żaden przepis w Polsce nie mówi, że ślubowanie musi się odbyć w Belwederze albo Pałacu Prezydenckim. Przepis mówi tylko, że składa się je wobec prezydenta - podkreślił.
Według profesora odmowa przyjęcia ślubowania stanowi naruszenie prawa. Prezydent ma obowiązek przyjąć to ślubowanie - zaznaczył, powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku.
W jego ocenie działania głowy państwa można traktować jako przekroczenie uprawnień. Mamy do czynienia z uzurpacją, bo prezydent blokuje funkcjonowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego - dodał.
Odmienną perspektywę przedstawia prof. Bartłomiej Biskup, który w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 podkreśla, że spór o Trybunał Konstytucyjny ma charakter systemowy i pogłębia kryzys państwa.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
To wszystko oznacza dalszą eskalację konfliktu o Trybunał Konstytucyjny. Moim zdaniem żadna ze stron nie ma chęci rozwiązania tego sporu - ocenił politolog.
Jak dodał, konsekwencją może być trwała destabilizacja instytucji. Będziemy brnąć w ten bałagan prawny i faktyczny, który prowadzi do demontażu instytucji państwa - ostrzegł.
Prof. Biskup zwrócił uwagę, że wieloletni konflikt doprowadził do sytuacji, w której funkcjonują równoległe narracje o statusie sędziów TK. Będziemy mieć sędziów dublerów, neo-sędziów i antysędziów, którzy nie będą się wzajemnie uznawać - podkreślił.
Zdaniem Biskupa brak porozumienia może doprowadzić do sytuacji, w której Trybunał Konstytucyjny będzie w praktyce podważany przez różne strony sporu politycznego. Nic z tego nie wynika dobrego dla państwa, nic z tego nie wynika dobrego dla obywateli - zaznaczył.
Ekspert wskazuje też na możliwy spadek zainteresowania społeczeństwa tym konfliktem, który jego zdaniem staje się zbyt złożony i odległy od codziennych spraw obywateli.
W ocenie prof. Matczaka obecne ślubowanie kończy etap blokowania obsady Trybunału i jest zgodne z konstytucją. Z kolei prof. Biskup widzi w całej sytuacji kolejny etap pogłębiającego się kryzysu instytucjonalnego, który bez politycznego kompromisu może doprowadzić do dalszej erozji autorytetu Trybunału Konstytucyjnego.