Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wybrana została nową szefową Polski 2050. W niedzielę gratulacje złożyła jej rywalizująca o to stanowisko Paulina Hennig-Kloska. "Przed nami ciężka praca, by odzyskać zaufanie wyborców" - stwierdziła.
- Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została wybrana nową przewodniczącą partii Polska 2050.
- W powtórzonej II turze wyborów zdobyła 350 głosów, jej rywalka Paulina Hennig-Kloska otrzymała 309 głosów.
- Paulina Hennig-Kloska pogratulowała zwyciężczyni i podkreśliła konieczność pracy nad odzyskaniem zaufania wyborców.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W sobotę minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała powtórzoną II turę wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Poparło ją 350 spośród 659 głosujących członków partii. Na jej rywalkę - szefową MKiŚ Paulinę Hennig-Kloskę - głos oddało 309 osób.
"Katarzyno serdecznie gratuluję! Najważniejsze, że proces wyborczy w naszej partii dobiegł końca. Przed nami ciężka praca, by odzyskać zaufanie wyborców" - napisała w niedzielę na platformie X Hennig-Kloska.
Polityczka podziękowała wszystkim członkiniom i członkom Polski 2050, którzy wzięli udział w sobotnich wyborach.
Szczególne podziękowania wyraziła dla 309 osób, które oddały na nią swój głos. "To zaufanie będzie dla mnie drogowskazem w pracy w kolejnych miesiącach" - dodała.
Katarzyno @Kpelczynska serdecznie gratuluj! Najwaniejsze, e proces wyborczy w naszej partii dobieg koca. Przed nami cika praca, by odzyska zaufanie wyborcw.Dzikuj wszystkim Czonkiniom i Czonkom @PL_2050, ktrzy wzili wczoraj udzia w wyborach, a w szczeglnoci...
hennigkloskaFebruary 1, 2026
Pierwsza próba przeprowadzenia II tury wyborów na przewodniczącą Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Trwające do godz. 22 głosowanie, które przeprowadzono online, unieważniono z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu II tury wyborów podjęła w poniedziałek, 19 stycznia, Rada Krajowa Polski 2050.
By uniknąć błędów popełnionych w głosowaniu przeprowadzonym 12 stycznia, zdecydowano się na użycie innego systemu informatycznego. Według ustaleń PAP do oddania głosu niezbędna była dwuetapowa weryfikacja. Jak powiedział jeden z działaczy, wybrany program wykorzystywany jest m.in. przez niektóre spółki Skarbu Państwa.
Wydarzenia związane z wyborami w Polsce 2050 były szeroko komentowane w mediach. Odnosili się do nich m.in. liderzy partii tworzących koalicję rządzącą. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) życzył koalicjantom, "żeby opanowali tę sytuację". Podkreślił, że "bez Szymona Hołowni nie ma Polski 2050". Dodał, że to obecny przewodniczący "wprowadził te wszystkie osoby do parlamentu, do rządu".
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków - oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści - Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ub.r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii.
Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej.