Parlament Europejski zagłosował za odebraniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi za zniszczenie flag Ukrainy i UE oraz negowanie Holokaustu. Immunitet został uchylony na wniosek polskiej prokuratury. To jednak nie pierwsza taka sytuacja, wcześniej PE zagłosował za odebraniem immunitetu Braunowi dwukrotnie.
Parlament Europejski w czwartek podczas minisesji plenarnej w Brukseli zagłosował za odebraniem immunitetu Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o dwie sprawy: zniszczenie flagi ukraińskiej i unijnej oraz zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez Trzecią Rzeszę Niemiecką.
Głosowanie rozpoczęło się po godz. 11:00. Europosłowie poparli dwa wnioski o uchylenie immunitetu politykowi Konfederacji Korony Polskiej. Immunitet został uchylony na wniosek polskiej prokuratury. Chodzi o dwie sprawy: zniszczenie flag Ukrainy, UE i środowisk LGBT+ w Sejmie oraz zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez III Rzeszę.
Uchylenie immunitetu parlamentarzysty europejskiego daje prokuraturze możliwość prowadzenia dochodzenia.
Jeden z wniosków do PE Prokurator Generalny skierował w lipcu ub.r. w związku z postępowaniami dotyczącymi m.in. zniszczenia w czerwcu 2025 r. w holu głównym Sejmu wystawy poświęconej społeczności LGBT+; kradzieży w kwietniu 2025 r. flagi Ukrainy z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej oraz kradzieży w maju 2025 r. flagi UE z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach.
Kolejny wniosek skierowany został do PE we wrześniu ub.r. w związku z zamiarem postawienia europosłowi zarzutu publicznego zaprzeczania zbrodniom popełnionym w byłym niemieckim, nazistowskim obozie KL Auschwitz-Birkenau. Chodziło o słowa Brauna z 10 lipca 2025 r. w radiu Wnet oraz z 14 lipca w ramach podcastu "Jan Pospieszalski rozmawia". Wypowiedzi Brauna spotkały się z potępieniem ze strony polityków, IPN i duchownych.
Czwartkową decyzję PE poprzedziło głosowanie w Komisji prawnej (JURI) Parlamentu Europejskiego. We wtorek jednogłośnie opowiedziała się za uchyleniem immunitetu europosłowi Grzegorzowi Braunowi.
Dotąd PE zagłosował za odebraniem immunitetu Braunowi dwukrotnie - za zniszczenie świec chanukowych w Sejmie i naruszenie nietykalności cielesnej ginekolożki w Oleśnicy.
Po głosowaniu na posiedzeniu plenarnym europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek zauważył, że "Parlament nie miał żadnych wątpliwości w sprawie uchylenia immunitetu Brauna".
Działania, które (Braun - red.) podejmuje, nie mieszczą się w nawet najszerzej pojmowanej działalności parlamentarnej. Antysemityzm, przemoc, dyskryminacja to nie są wartości europejskie - powiedział polityk w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Dodał, że "nikt przytomny w PE nie bierze w obronę takich działań". Teraz czas na polską prokuraturę i szybkie działania sądu - stwierdził.
Głosowanie w sprawie immunitetu Brauna skomentował też europoseł Europejskiej Partii Ludowej Michał Wawrykiewicz, który powiedział, że PE w głosowaniu potwierdził jednomyślną rekomendację JURI i uchylił immunitet Brauna w dwóch kolejnych sprawach, w tym "w szczególnie odrażającej kwestii zaprzeczenia istnieniu komór gazowych w Auschwitz".
Braun jest niewątpliwie liderem, jeśli chodzi o wnioski o zgodę PE na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej, a także niewątpliwie postacią rozpoznawalną w Brukseli z tej zdecydowanie najbardziej negatywnej strony - skomentował Wawrykiewicz.