Nową formę dofinansowania wypoczynku w czterech regionach Polski chce wprowadzić Ministerstwo Sportu i Turystyki. Wiceminister Ireneusz Raś przekazał w Sejmie, że będą mogli z nich korzystać obywatele Polski, a realizacja czeku będzie możliwa w czterech województwach. "Mamy na ten cel 10 mln zł" - zaznaczył wiceszef resortu.
- Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś poinformował o planie wprowadzenia czeków turystycznych.
- Resort przewiduje, że na początku będzie można je wykorzystać w czterech województwach.
- Co wiadomo o nowych czekach? Przeczytaj cały artykuł, aby się dowiedzieć.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś zapowiedział w czwartek, że resort planuje objąć tzw. czekiem turystycznym regiony Polski, które z uwagi na toczący się konflikt zbrojny w Ukrainie, "postrzegane są jako destynacje niebezpieczne". Wskazał, że czek turystyczny będzie dotyczył czterech województw:
- warmińsko-mazurskiego,
- podlaskiego,
- lubelskiego,
- podkarpackiego.
Raś przypomniał, że dwa z tych czterech regionów, czyli województwo podlaskie i warmińsko-mazurskie wprowadziły bony turystyczne. My te doświadczenia chcemy przenieść. Zbadać, jak to będzie funkcjonować - dodał. Wiceminister wskazał, że czek turystyczny ma dotyczyć tegorocznego jesiennego sezonu turystycznego. Zaznaczył też, że ma być "bardziej progospodarczy i proinwestycyjny" niż bon turystyczny.
Mamy na ten cel 10 mln zł - zaznaczył Raś. Wyjaśnił, że czek turystyczny obowiązywałby w "niskich" sezonach turystycznych. Łączyłby się również z określonymi celami takimi jak edukacja np. wycieczki szkolne, wspieranie wypoczynku seniorów, czy też wspieranie turystyki rodzinnej. Korzystać z niego mieliby obywatele Polski.
Na początku marca w każdym z tych czterech regionów spotkamy się z Magdaleną Krucz (prezes Polskiej Organizacji Turystycznej - przyp. RMF FM) i marszałkami województw, i będziemy chcieli domówić szczegóły tego narzędzia - dodał wiceminister.
Zaznaczył, że ministerstwo chce podpisać umowę z marszałkami, którzy będą "dokładać się" do czeku turystycznego na zasadzie - jak to określił wiceminister - "fifty-fifty".
My dajemy, marszałek daje drugie tyle i uruchamiamy ten program w oparciu o Regionalne Organizacje Turystyczne, które mają być gospodarzami tego programu. Jeżeli uda nam się to w czterech regionach, to uważam, że docelowo (...) należałoby to co roku realizować w każdym regionie z Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi - stwierdził Raś, dodając, że ma nadzieję, że po zmianach legislacyjnych "będziemy mogli zaplanować to narzędzie w całej Polsce w perspektywie dwóch lat".
Wiceminister poinformował również o innym projekcie, nad którym pracuje resort sporu i turystyki. Dodał, że wiąże się ono z hasłem "od pola do stołu".
Pracujemy nad tym, aby przedsiębiorców produkujących w Polsce produkty rolne połączyć z szeroko rozumianą branżą HoReCa (hotele, restauracje, catering - przyp. RMF FM). Liczę tutaj na przedsiębiorców świadczących usługi hotelarskie. Mam nadzieję, że w drugiej połowie roku zacznie to funkcjonować - powiedział Raś. Zaznaczył, że należy jeszcze opracować mechanizmy dostaw produktów rolnych dla tej branży.
Wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś zdradził też, że trwają prace nad platformą Poland Travel. Pewne elementy tego zamierzenia pojawią się w maju - dodał. Poinformował jednocześnie, że wówczas resort przedstawi informację, jak to rozwiązanie może wyglądać.
Mam nadzieję, że nam się uda powołać spółkę z państwowym podmiotem finansowym związanym z turystyką do końca tego roku. W przyszłym roku Poland Travel zacznie być budowany przez tę spółkę. To, co wypracujemy w tym roku, będzie wkładem merytorycznym i praktycznym do tego działania - zapowiedział Raś.
Wyjaśnił, że Poland Travel ma działać jako strona internetowa, która "w sposób nowoczesny będzie zapraszać do Polski". Będą się tam prezentować wszystkie certyfikowane nasze oferty turystyczne, nasze marki, nasze produkty turystyczne. Usługodawcy turystyczni będą mogli wykupować abonament i reklamować się na tej stronie. To będzie ta komercjalizacja, która da ten lewar samodzielności finansowej promocji turystycznej państwa polskiego - podkreślił wiceminister.
W listopadzie 2025 r. podczas posiedzenia podkomisji sejmowej Raś zapowiadał, że część środków z planowanej opłaty turystycznej przeznaczona byłaby na współpracę z Lokalnymi Organizacjami Turystycznymi i Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi. Wiceminister informował wówczas, że celem byłaby też budowa "domu marek turystycznych", który mógłby nosić nazwę Poland Travel.
Chciałbym, żeby podmioty mające certyfikat jakości były na stronie rządowej, dającej gwarancje jakości, bezpieczeństwa i tego, co się z dobrą turystyką kojarzy; by przez wybór takiego podmiotu świadczącego usługę turystyczną można było wejść bezpośrednio na rezerwację - mówił wówczas wiceminister.
Zastrzegł, że z Bookingiem czy innymi tego typu platformami to narzędzie "pewnie nie wygra", ale umożliwi chociaż kilka procent "bezpośrednich połączeń z recepcjami" podmiotów świadczących usługi zakwaterowania dla turystów. To - jak oceniał - spowodowałoby, że turyści mogliby zyskać lepszą cenę.