Wszystko wskazuje na to, że koalicji rządzącej nie uda się zebrać wystarczającej liczby głosów, by odrzucić prezydenckie weto do ustawy zmieniającej Kodeks postępowania karnego - ustalił reporter RMF FM Kacper Wróblewski. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego wywołała falę protestów, głównie na stadionach piłkarskich. Politycy opozycji zapowiadają, że nie poprą próby odrzucenia weta, co praktycznie przesądza losy ustawy.

REKLAMA

  • Koalicja rządząca nie ma wystarczającej większości, by odrzucić prezydenckie weto do ustawy zmieniającej Kodeks postępowania karnego.
  • Ustawa dotyczy m.in. zasad stosowania tymczasowego aresztowania.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Jednym z celów nowelizacji ustawy o Kodeksie postępowania karnego było ograniczenie przypadków nadużywania aresztu tymczasowego, co od lat jest przedmiotem krytyki ze strony organizacji praw człowieka i części środowiska prawniczego. Jednak prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować ustawę, uzasadniając swoją decyzję troską o bezpieczeństwo ofiar najpoważniejszych przestępstw.

Polityczne deklaracje przesądzają losy ustawy

Aby odrzucić prezydenckie weto, Sejm musiałby zebrać trzy piąte głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Koalicja rządząca nie dysponuje jednak wystarczającą liczbą mandatów, a opozycja jasno deklaruje, że nie poprze próby odrzucenia weta.

Poseł Marcin Warchoł z Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że decyzja prezydenta chroni ofiary przestępstw. Nie możemy tego poprzeć. Weto prezydenta chroni ofiary przestępstw i to tych przestępstw bardzo brutalnych i obrzydliwych - mówił Warchoł.

Z kolei wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji przypomniał, że jego ugrupowanie przedstawiło własny projekt zmian, który nie został przyjęty przez Sejm.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Andrzej Śliwka ws. prezydenckiego weta: Mam nadzieję, że środowisko kibicowskie to zrozumie

Protesty

Decyzja prezydenta spotkała się z ostrą krytyką ze strony części społeczeństwa. Szczególnie było to widoczne w weekend na stadionach piłkarskich. Kibice podczas meczów wywieszali transparenty krytykujące prezydenta.

Wszystko wskazuje na to, że obecna próba odrzucenia prezydenckiego weta zakończy się niepowodzeniem. To już kolejny przypadek, gdy koalicja rządząca nie jest w stanie przeforsować swoich propozycji legislacyjnych wbrew decyzji głowy państwa. Przyszłość zmian w Kodeksie postępowania karnego pozostaje niepewna.