"Pierwsza dama, tak jak zawsze, wypadła w sposób bardzo naturalny. Po prostu pokazała się taka, jaką jest. Czasami padają pytania bardzo trudne (...), ale tutaj stanowisko pierwszej damy jest bardzo czytelne" - powiedział Zbigniew Bogucki, który był naszym gościem w Porannej rozmowie w RMF FM. Szef kancelarii Karola Nawrockiego skomentował w ten sposób wywiad, którego udzieliła Marta Nawrocka Joannie Kryńskiej w TVN24.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Echa wywiadu Marty Nawrockiej

Marta Nawrocka w sobotę 14 lutego udzieliła wywiadu TVN24. Mówiła m.in. o działalności swojej fundacji oraz o powszechnym problemie hejtu. Pierwsza dama była pytana również o swoje stanowisko w sprawie aborcji i in vitro.

Przede wszystkim jestem za życiem. Moja historia życiowa też o tym opowiada, bo jako młoda dziewczyna zaszłam w ciążę. Stałam przed wyborem. Różne rzeczy w głowie miałam, ale też ze względu na swoją wiarę, ze względu na wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna i nie żałuję ani przez minutę tej decyzji, więc (...) jestem za życiem, a przeciwko aborcji - powiedziała Marta Nawrocka.

Organizacje, stowarzyszenia lub grupy aktywistek zapewniające wsparcie w dostępie do bezpiecznej aborcji od razu zwróciły uwagę na to, że sama pierwsza dama zaznaczyła, że miała wybór, tymczasem w tej kwestii stoi po prawicowej konserwatywnej stronie.

Pytana o kwestie in vitro wyraziła natomiast zrozumienie dla osób, które zmagają się z problemem niepłodności. Ja nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji, jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa - podkreśliła pierwsza dama. Prowadząca wywiad Joanna Kryńska zapytała, czy wsparcie państwa dla tych rodzin jest dla niej ważne. Poproszę o inny zestaw pytań - powiedziała Marta Nawrocka.

Rozmowa wywołała sporo emocji i komentarzy. Wiele z nich było negatywnych i akcentowało nieprzygotowanie oraz stres prezydentowej. Inni twierdzili, że Marta Nawrocka wykazała się odwagą, zapraszając do Pałacu Prezydenckiego TVN24 i zabierając głos - w przeciwieństwie do byłej prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy, która przez środowiska dalekie od prawicy była określana jako "milcząca pierwsza dama".

Zbigniew Bogucki: Stanowisko pierwszej damy jest bardzo czytelne

O to, czy środowisko Karola Nawrockiego jest zadowolone z tego wywiadu, Zbigniewa Boguckiego, szefa kancelarii prezydenta, pytał w Porannej rozmowie w RMF FM Tomasz Terlikowski.

Pierwsza dama, tak jak zawsze, wypadła tam w sposób bardzo naturalny. W taki sposób, jaką ona jest - powiedział nasz gość, zaznaczając, że czasami padają pytania, na które trudno odpowiedzieć "krótkim, jednym sformułowaniem".

Ale tutaj jakby stanowisko pierwszej damy jest bardzo czytelne. Myślę, że te ataki, które zostały przypuszczone na panią prezydentową Martę Nawrocką są po prostu niegodne - dodał.

Zbigniew Bogucki powiedział także, że dostrzegł pozytywne głosy. W obronie żony prezydenta nieoczekiwanie stanął m.in. poseł Nowej Lewicy Łukasz Litewka.

Widziałem pana posła Litewkę, ale to nie jest jedyny przykład. Ten mi przychodzi akurat jako pierwszy do głowy. Poseł był później straszliwie hejtowany. Ludzie zaczęli rezygnować z obserwacji jego profilu tylko dlatego, że wypowiedział się po prostu w dobrej woli (...). To jest coś niesłychanego, że ten hejt, ta nienawiść - taka polityczna - przerzuca się też na osoby, które w istocie polityczne nie są, bo pierwsza dama nie sprawuje urzędu politycznego - powiedział szef kancelarii Karola Nawrockiego.

Całą rozmowę ze Zbigniewem Boguckim można znaleźć tutaj.