Ostre wystąpienie Mateusza Morawieckiego w Sejmie. Polski premier wypowiedział się m.in. na temat działaniach podjętych przez jego rząd, które miały na celu m.in. "uszczelnienie" systemu podatkowego. "W czasach rządów Zjednoczonej Prawicy obniżyliśmy VAT na kilkaset artykułów" - argumentował Morawiecki, dodając przy tym, że "poprzez pogonienie mafii VAT-owskich zasililiśmy w te środki polskie rodziny. W czasach Platformy Obywatelskiej bandyci w białych kołnierzykach, z teczką, kradli na potęgę podatek VAT". Opozycja z kolei określiła wystąpienie szefa rządu mianem kłamstw, popisu hasłami retorycznymi, a także polemiki z mediami.

REKLAMA

Równolegle z konferencją ministra zdrowia Adama Niedzielskiego na temat nowych obostrzeń koronawirusowych w Sejmie odbywała się burzliwa dyskusja. Jej tematyka nie była jednak związana z pandemią. Premier Mateusz Morawiecki wygłosił przemówienie dotyczące ograniczenia tzw. luki VAT-owskiej. Polityk porównał m.in. działania podjęte przez rząd Prawa i Sprawiedliwości do wcześniejszych rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Szef rządu powiedział, że w samym tylko 2017 roku wpływy z podatku VAT wzrosły o 30 mld zł, czyli o tyle samo, co w ciągu całych ośmioletnich rządów Platformy Obywatelskiej.

Bardzo wyraźnie widać było to, że część mediów, kierowanych z zagranicy, należących do zagranicy, wraz z częścią opozycji postanowiło zagrać bardzo ciekawie. (...) Postanowili raz jeszcze posłużyć się opozycyjnym kłamstwem VAT-owskim. Postanowili pokazać, że to w czasach Platformy Obywatelskiej cokolwiek dobrego się tutaj działo, a my nie naprawiliśmy finansów publicznych państwa - powiedział premier.

Szef rządu przypomniał jednocześnie, że w roku 2015, ostatnim roku rządzenia Platformy Obywatelskiej, wpływy z VAT wyniosły 123 mld zł, podczas gdy w roku 2020 wzrosły one do 184 mld zł.

Ile cystern z paliwem "na lewo" wjeżdżało w czasach Platformy Obywatelskiej? Wjeżdżało 500 do 600 cystern. (...) W czasach naszych rządów 150 - 200 cystern. Należy się zapytać gdzie jechało te 500 - 600 cystern. To dzienna strata z samego tylko tego tytułu około 20 mln zł - powiedział premier.

Szef rządu dodał, że poprzez pogonienie mafii VAT-owskich więcej pieniędzy trafiło do polskich rodzin.

Warto zajrzeć do statystyk podatkowych, warto zajrzeć rok po roku, jak wyglądała sytuacja ściągalności podatku VAT. Otóż wy (...), podwyżką podatków VAT zasilaliście (...) mafie VAT-owskie, a my poprzez pogonienie mafii VAT-owskich zasililiśmy polskie rodziny w te środki - powiedział Morawiecki, zwracając się do opozycji.

"Bandyci w białych kołnierzykach"

Mario Puzo odnotował, że niestety bandyci w białych kołnierzykach potrafią więcej ukraść, więcej złego zrobić czasami, niż tysiąc facetów z pistoletami. I tak było w czasach Platformy Obywatelskiej. Bandyci w białych kołnierzykach, z teczką, kradli na potęgę podatek VAT - powiedział szef rządu.

Zdaniem premiera, wprowadzenie pakietu paliwowego, Jednolitego Pliku Kontrolnego, podzielonej płatności (split payment), przebudowa administracji skarbowej - to jedne z działań, jakie pozwoliły w Polsce ograniczyć tzw. lukę VAT.

Premier ocenił, że za czasów PO budżet państwa był jak durszlak, "przeciekały setki, miliony i miliardy złotych". Powołał się na dane Komisji Europejskiej, według których Polska jest wśród tych krajów, które "od zakończenia rządów PO do dziś najszybciej likwidują lukę w VAT".

Jak mówił szef rządu, Platforma Obywatelska w 2011 r. podniosła podatek VAT, dopuściła się zaboru OFE, podniesienia wieku emerytalnego.

W taki sposób PO łatała dziurę po wygenerowanej przez siebie luce w VAT, którą pokazuje KE i inne instytucje z całego świata, z całej Europy - wskazał.

Kłamstwa, Popis haseł retorycznych, Polemika z mediami. Opozycja o wystąpieniu premiera

Wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie VAT to kłamstwa, popis haseł retorycznych, polemika z mediami - tak wystąpienie premiera ocenili posłowie opozycji. Trzy kluby: Koalicja Obywatelska, Koalicja Polska-PSL oraz Lewica w reakcji na to przemówienie wnioskowały o otrzymanie informacji od Morawieckiego na temat stanu finansów państwa, w tym luki VAT-owskiej.

Borys Budka wnioskował również o zwołanie posiedzenia Konwentu Seniorów w sprawie dopisania do porządku obrad Sejmu punktu "debata nad rzeczywistym stanem finansów państwa".

Jest pan mistrzem kłamstwa, premierem, który dwukrotnie prawomocnie musiała przepraszać za swoje kłamstwa, ale pan dziś dokonał rzeczy niemal niemożliwej: skłamał pan więcej razy niż jest dziur w pana oświadczeniu majątkowym. Konkretne przykłady: nie poparliście rozwiązań, które uszczelniały polski system podatkowy, nie popraliście jednolitego pliku kontrolnego, nie poparliście żadnych dobrych zmian. Chroniliście SKOKI, chroniliście swoich kolesi i dlatego z budżetu państwa ponad 4,5 mld zł trzeba było im wypłacić
powiedział Budka, zwracając się do premiera i posłów PiS

Dzisiaj pan próbuje przykryć swoją nieudolność, pan próbuje przykryć to, że nie potraficie sformułować planu odbudowy, że 250 mld zł, potrzebnych polskiej gospodarce, służbie zdrowia, może przepłynąć wam przez ręce - dodał Budka.

W tym momencie prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył Budce mikrofon, bo - jak powiedział - minął jego czas na zadanie pytania; poseł PO jeszcze przez chwilę mówi dalej. Co to jest? - pytał Budka. Jedna minuta, proszę opuścić mównicę - odparł wicemarszałek.

W tym samym czasie próbowali interweniować w sprawie przerwanego wystąpienia posłowie KO Sławomir Nitras i Cezary Tomczyk. Siadaj Nitras - powiedział Terlecki. A co on tu robi, była jedna minuta na to. Panie Budka, nie dziwię się, że opozycja narzeka, że nie ma lidera - dodał.

"Premier chyba za dużo naoglądał się telewizji publicznej"

Po Budce zabrał głos szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Mówił, że "premier chyba za dużo naoglądał się telewizji publicznej, bo tam te słupki, o których mówi i te jego kłamstwa pokazują".

Tutaj te kłamstwa się nie sprzedają; szkoda, że nie ma pana pryncypała, pana Kaczyńskiego, bo byłoby do kogo mówić - powiedział. Dodał, że prawda o tym, o czym mówił premier, "jest w sklepach" i gdyby Morawiecki chodził sam na zakupy, to by o tym wiedział, a także o tym, że "bieda w polskich domach jest większa niż jego kłamstwa".

Zobacz również:

Luka Morawieckiego - to jest prawda o pana rządzie; nie luka vatowska. Wmawiacie, że 500 plus jest, bo wy to załatwiliście; nieprawda - cała Polska się na to złożyła. Powiedzcie prawdę, pieniądze, które są w budżecie, to nie są pieniądze Morawieckiego ani pana rządu, to są pieniądze obywateli i obywatelek Rzeczypospolitej i nich pan nie kłamie na tej mównicy - powiedział Gawkowski, zwracając się do szefa rządu.

Krzysztof Bosak (Konfederacja) wnioskował natomiast o "zmianę prowadzenia obrad". Ocenił, że wystąpienie premiera to "popis haseł retorycznych" i polemika z mediami.

Z kolei Stefan Krajewski (PSL) wnioskował o odroczenie posiedzenia Sejmu, zwołanie Konwentu Seniorów i informację na temat rządowego planu odbudowy Polski po epidemii koronawirusa.

Kłamstwo vatowskie?

Posłowie opozycji - m.in. z KO - poinformowali w poniedziałek, że domagają się zwołania posiedzenia komisji finansów publicznych, która zbadałaby tezę, że większe dochody z podatku VAT wynikają z rozgromienia "mafii VAT-owskich". Była to reakcja na sobotni materiał Superwizjera TVN "Kłamstwo vatowskie" o tzw. przestępcach podatkowych i zakładaniu spółek mających wyłudzać VAT. W materiale postawiono tezę, że w postępowaniach karnych dotyczących mafii vatowskich prokuratura oskarżała niewinnych ludzi, a wielkie kwoty wyłudzeń często istniały tylko na papierze.

Zdaniem Prokuratury Krajowej materiał ten przedstawia całkowicie nieprawdziwy obraz dotyczący postępowań karnych przeciwko członkom mafii vatowskich. Jak zaznaczono, o przełomowych działaniach prokuratury od 2016 roku wymierzonych w mafie vatowskich świadczą liczby. "W 2017 roku zarejestrowano 915 postępowań dotyczących wyłudzeń podatku od towarów i usług, w których wartość uszczuplenia należności Skarbu Państwa lub narażenia na uszczuplenie przekroczyła 1 mln zł, w 2018 roku - 1043, zaś w 2019 roku - 1187. W latach 2014-2015 prowadzono odpowiednio: 623 i 667 takie sprawy" - wskazała PK.

Wcześniej premier, odnosząc się do materiału TVN24, ocenił, że twórcy "Superwizjera" "podjęli tyleż brawurową, co totalnie zafałszowaną próbę zdyskredytowania polityki fiskalnej rządów Zjednoczonej Prawicy".