Zachodnia część Polski szykuje się na intensywne opady deszczu. Jak informuje resort spraw wewnętrznych, ryzyko gwałtownego wzrostu poziomu wody w rzekach dotyczy aż 9 województw. W Rządowym Centrum Bezpieczeństwa odbyła się dziś specjalna odprawa poświęcona sytuacji pogodowej. RCB rozesłało też alert do mieszkańców trzech województw.

REKLAMA

To tam ma spaść najwięcej deszczu

Ostrzeżenia drugiego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu zostały wydane dla województw: wielkopolskiego, dolnośląskiego i lubuskiego. Obowiązują do godz. 15:00 w poniedziałek.

"Prognozowane są opady deszczu o natężeniu umiarkowanym, okresami silnym. Prognozowana wysokość opadów od 40 mm do 50 mm, lokalnie do 60 mm. Lokalnie możliwe burze" - informuje IMGW. Najsilniejsze opady prognozowane są na wieczór oraz na noc z niedzieli na poniedziałek.

Ostrzeżenia pierwszego stopnia przez intensywnymi opadami obowiązują w pasie od Pomorza Zachodniego po Podkarpacie. Po południu deszcz ma zacząć padać na zachodzie kraju, a w nocy także w województwach łódzkim, świętokrzyskim czy w części Małopolski.

Na obszarze objętym alertami pierwszego stopnia ma spaść - w zależności od regionu - od 20 do 50 mm deszczu. W części Wielkopolski i Dolnego Śląska te ostrzeżenia obowiązują do poniedziałkowego popołudnia, a na Podkarpaciu i w Małopolsce - do godz. 23 w poniedziałek.

"W związku z opadami wydano także ostrzeżenia przed gwałtownym przyborem wody w rzekach. Dotyczą one aż dziewięciu województw: zachodniopomorskiego, pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i łódzkiego. Alerty te obowiązują do rana 21 kwietnia" - informuje resort spraw wewnętrznych i administracji. Jak podkreśla, głównym tematem dzisiejszej narady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa były "prognozowane ulewy oraz przygotowanie państwa na ewentualne podtopienia".

Straż Pożarna zapewnia, że w razie potrzeby natychmiast wyśle dodatkowe siły do regionów najbardziej zagrożonych deszczem.

"Służby ściśle ze sobą współpracują i wymieniają się informacjami, a kierownictwo resortu regularnie otrzymuje raporty o stanie bezpieczeństwa" - uspokaja MSWiA.

"Możliwe podtopienia". Jest alert RCB

W związku z sytuacją pogodową Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alert o treści: "Uwaga! Dziś i jutro (19/20.04) prognozowane intensywne opady deszczu i burze. Możliwe podtopienia. Nie zbliżaj się do wezbranych rzek. Słuchaj poleceń służb."

SMS-y trafiły do mieszkańców trzech województw:

  • lubuskiego;
  • wielkopolskiego (powiaty: grodziski, kościański, leszczyński, Leszno, międzychodzki, nowotomyski, wolsztyński);
  • dolnośląskiego (dolnośląskie powiaty: bolesławiecki, głogowski, górowski, jaworski, Jelenia Góra, kamiennogórski, karkonoski, kłodzki, Legnica, legnicki, lubański, lubiński, lwówecki, polkowicki, świdnicki, Wałbrzych, wałbrzyski, zgorzelecki, złotoryjski).

Jaka pogoda czeka nas w poniedziałek?

W poniedziałek utrzyma się podział pogodowy, na północy i północnym wschodzie zachmurzenie będzie umiarkowane i na ogół bez opadów, natomiast na zachodzie, południu i częściowo w centrum wystąpią opady deszczu, które okresami będą dość intensywne - poinformował synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Przemysław Makarewicz. Jak dodał, najchłodniej będzie tam, gdzie będzie padać.

W obszarze zachodniej, południowej i centralnej Polski temperatura będzie się wahała gdzieś w granicach od 8 do 10 stopni Celsjusza. Natomiast na północy i na północnym wschodzie około 12 stopni i nad samym morzem 8 stopni. Na północy w poniedziałek pojawi się też intensywny wiatr, który będzie to poczucie chłodu potęgował - opisywał Makarewicz.

Wtorek będzie chłodny. Na południu mogą jeszcze występować przelotne opady deszczu, a w większości kraju zachmurzenie będzie umiarkowane. Temperatura maksymalna na przeważającym obszarze będzie się wahała w granicach 10-12 stopni Celsjusza, a nad samym morzem ok. 7 stopni.