Miała być otwarta już dzisiaj, ale będzie dopiero jutro. Tak o uruchomieniu obu jezdni autostrady A2 z Łodzi do Warszawy mówi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Na razie na odcinku ponad 20 km trasy kierowcy muszą korzystać z jednej jezdni. Na drugiej trwa montaż ekranów dźwiękochłonnych.

REKLAMA

Na całym 20-kilometrowym odcinku C trasy w wielu miejscach wciąż trwają prace przy ekranach. Nawet jeżeli autostradą między Łodzią a Warszawą będzie można już przejechać, to i tak kierowcy muszą być czujni. Nadal na drodze będą zwężenia. Wykonawca poprosił o wydłużenie terminu budowy. Właśnie analizujemy jego argumenty - tłumaczy Urszula Nelken z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wkrótce okaże się, czy termin budowy faktycznie należało przedłużyć, czy też firma będzie musiała zapłacić karę. Mogą jeszcze pojawić się punktowe utrudnienia związane z wypełnieniami ekranów akustycznych. Jest to związane z bezpieczeństwem - dodaje rzeczniczka GDDKiA. Nie wie jednak jak długo potrwają te miejscowe utrudnienia. Zawsze były poślizgi u nas. To jest normalna sprawa. Tak to wygląda i pewnie wyglądać będzie jeszcze długo- usłyszał reporter RMF FM od jednego z kierowców.

"Poślizg" na odcinku C to nie jedyny problem kierowców. Na odcinku A, gdzie nie miało być już utrudnień, w dwóch miejscach musicie liczyć się ze zwężeniem do jednego pasa ruchu.

Zobacz film Pawła Świądra.