Ukraina chce poznać szczegóły rosyjskiej propozycji rozejmu z okazji Dnia Zwycięstwa - zaznacza Wołodymyr Zełenski. Z tego powodu ukraiński prezydent polecił swoim współpracownikom skontaktowanie się z zespołem Donalda Trumpa, by ustalić, czy chodzi o "kilka godzin bezpieczeństwa na potrzeby parady w Moskwie, czy o coś więcej".

REKLAMA

  • Ukraina chce wyjaśnień od USA w sprawie rosyjskiej propozycji rozejmu z okazji Dnia Zwycięstwa.
  • Kijów chce ustalić, czy chodzi o krótkotrwałe zawieszenie broni na czas parady wojskowej w Moskwie, czy może o dłuższy rozejm.
  • Po więcej ważnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Donald Trump i Władimir Putin przeprowadzili wczoraj półtoragodzinną rozmowę, po której Jurij Uszakow, doradca rosyjskiego prezydenta, poinformował, że gospodarz Kremla zaproponował rozejm z okazji przypadającego 9 maja Dnia Zwycięstwa, do czego prezydent USA miał się odnieść przychylnie.

Na późniejszej konferencji prasowej w Gabinecie Owalnym Białego Domu amerykański przywódca stwierdził, że to on zasugerował "małe zawieszenie broni". Mógłby ogłosić coś z tym związanego. Czy już to ogłosił? - stwierdził, relacjonując swoją rozmowę z rosyjskim prezydentem.

Choć do końca nie wiadomo, kto pierwszy zaproponował rozejm, faktem jest, że Rosji zależy na takim rozwiązaniu. W środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że tegoroczne obchody Dnia Zwycięstwa w Moskwie odbędą się bez pokazu sprzętu wojskowego ze względu na zagrożenie "terrorystyczną aktywnością Kijowa". W rzeczywistości Rosja boi się po prostu ukraińskich dronów dalekiego zasięgu, które mogłyby sparaliżować uroczystości na Placu Czerwonym i w innych rosyjskich miastach.

Ukraina chce poznać szczegóły

Do sprawy odniósł się w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, informując, że Ukraina chce poznać szczegóły rosyjskiej propozycji rozejmu. "Poleciłem naszym przedstawicielom skontaktować się z zespołem Prezydenta Stanów Zjednoczonych i wyjaśnić szczegóły rosyjskiej propozycji dotyczącej krótkoterminowego zawieszenia broni" - napisał na Telegramie.

"Ukraina dąży do pokoju i prowadzi niezbędne działania dyplomatyczne na rzecz rzeczywistego zakończenia tej wojny. Ustalimy, o co dokładnie chodzi: czy o kilka godzin bezpieczeństwa na potrzeby parady w Moskwie, czy o coś więcej" - dodał.

Ukraiński przywódca podkreślił, że Kijów niezmiennie opowiada się za trwałym zawieszeniem broni, a nie doraźnymi rozwiązaniami. Nasza propozycja to długoterminowe zawieszenie broni, zapewnienie niezawodnego bezpieczeństwa dla ludzi i trwałego pokoju. Ukraina jest gotowa pracować na rzecz tego celu w każdym godnym i skutecznym formacie - podkreślił.

Jak na to zareagują Stany Zjednoczone i Rosja? Czas pokaże.