​Tysiącom dzieci obywateli Unii Europejskiej grozi utrata formalnego statusu po brexicie. Jak donoszą brytyjskie media, ponad 2,5 tysiąca nieletnich może zostać na Wyspach personami non grata.

REKLAMA

Chodzi głownie o dzieci, które z rożnych przyczyn znalazły się pod opieką brytyjskich służb socjalnych. Prawie 30 proc. z nich to potomkowie obywateli Unii Europejskiej. 30 czerwca minie ostateczny termin, do którego dzieci te powinny otrzymać przysługujący im status osiedlonego. Ale ponieważ nie mogą o niego wystąpić rodzice, powinni zrobić to ich prawni opiekunowie, a w wielu przypadkach tak się nie dzieje. Po upływie tego terminu dzieci obywateli Unii Europejskiej mogą utracić prawo do pobytu w Wielkiej Brytanii i świadczeń dotychczas im przysługujących. Byłoby to niewybaczalnym zaniedbaniem.

Zwykła konieczność

To prawo do bezpłatnej nauki, opieki medycznej i zasiłków, których mogą w przyszłości potrzebować. Sytuacja tych dzieci jest o tyle skomplikowana, że same nie mogą wpłynąć na zmianę swego położenia. Muszą to za nich wykonać dorośli. Rodzice prawdopodobnie nie wywiązywali się z podstawowych obowiązków rodzicielskich i dlatego dzieci te zostały objęte system pomocy socjalnej, ale właśnie ten system - według informacji, jakie ukazały się w mediach - w tym przypadku zawodzi.

Bilans brexitu

Z około miliona Polaków, którzy mieszkają na Wyspach o status osiedlonego wystąpiło ponad 900 tys. osób. Co ciekawe, kilkadziesiąt tysięcy aplikujących to także Polacy, którzy postanowili powrócić po brexicie do Polski. Wciąż spełniają oni konieczne kryteria i chcą pozostawić sobie to okienko otwarte - tak na wszelki wypadek - gdyby chcieli ponownie zamieszkać na Wyspach. Procedura składania tych wniosku była bardzo prosta i stosunkowo nieliczna grupa ludzi uzyskała decyzję odmowną.

Nie tylko dzieci

Warto zaznaczyć, że data 30 czerwca dotyczy wszystkich obywateli Unii, którzy mieszkali na Wyspach przed 1 stycznia tego roku i pragną pozostać na stałe w Wielkiej Brytanii. Wiele osób, które jeszcze tego nie zrobiły to ludzie, którzy z różnych powodów znaleźli się na marginesie społecznym. Są wśród niech bezdomni, osoby starsze bez dostępu do internetu i cierpiący na zaburzenia emocjonalne. Oni także po upływie tego terminu mogą znaleźć się w próżni brexitu.