Nad ranem po prawie 9 godzinach rozmów unijni liderzy porozumieli się w sprawie wniosków ze szczytu dotyczącego migracji. Niemiecka kanclerz Angela Merkel stwierdziła, że to dobry znak, iż przywódcom UE udało się znaleźć na szczycie wspólny język ws. migracji, ale głębokie podziały w tej kwestii utrzymują się nadal wśród państw członkowskich. Ustalono, że w państwach UE powstaną centra kontroli migrantów, w których sprawdzane będzie, kto może kwalifikować się do przyznania azylu. Uchodźcy z takich centrów będą podlegali relokacji do innych krajów, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności. "To bardzo dobry kompromis" - mówił premier polskiego rządu.

REKLAMA

Ogólnie rzecz biorąc, po intensywnej dyskusji na temat jednego z największych problemów Unii Europejskiej, jakim jest migracja, jest to dobry sygnał, że udało się uzgodnić wspólny tekst. (...) Nadal mamy dużo pracy, aby zbliżyć nasze poglądy - powiedziała Angela Merkel.

Satysfakcję z zawartego porozumienia wyraził też prezydent Francji Emmanuel Macron. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że udało się to dzięki wspólnej "europejskiej współpracy" przywódców. Podkreślił, że "28-ka" zgodziła się co do potrzeby posiadania w Europie specjalnych centrów, w których zarządzano by migracją.

Dodał jednocześnie, że Europa będzie musiała jeszcze długo żyć z presją migracyjną z krajów pogrążonych w kryzysie i biedzie. Nie jesteśmy wyspą i musimy stawić czoła temu wyzwaniu, zachowując wierność naszym wartościom - podkreślił Macron.

Zadowolony jest także premier Włoch. Giuseppe Conte dodał, rząd włoski zdecyduje później, czy będzie gospodarzem ośrodków dla migrantów.

To były długie negocjacje, ale od dziś Włochy nie są już same - powiedział, opuszczając nad ranem budynek, w którym odbywał się szczyt.

W czwartek wieczorem Włochy blokowały na szczycie UE przyjęcie niewywołujących kontrowersji wniosków ze szczytu w sprawach obronnych, jednolitego rynku i gospodarki, domagając się rozwiązania problemu dotyczącego migracji.

Unijni przywódcy za centrami kontroli migrantów w UE

Przywódcy państw i rządów krajów unijnych uzgodnili podczas maratonu negocjacyjnego, w nocy z czwartku na piątek, że w państwach UE powstaną centra kontroli migrantów, w których sprawdzane będzie, kto może kwalifikować się do przyznania azylu.

Szefowie państw i rządów ustalili, że uchodźcy z takich centrów będą podlegali relokacji do innych krajów, ale nie będzie kwot dla żadnego z państw, a rozdział będzie się odbywał na zasadzie dobrowolności. Gwarancji w tej sprawie domagała się Polska i kilka innych krajów unijnych m.in. z Grupy Wyszehradzkiej.

Ponadto szczyt poparł ustanowienie ośrodków dla osadzania migrantów uratowanych na Morzu Śródziemnym w krajach Afryki Północnej. Szefowie państw i rządów uzgodnili też kwestie finansowania funduszu na rzecz Afryki, w którym brakowało 500 mln euro.

Premier Morawiecki: Osiągnęliśmy bardzo dobry kompromis

Z potwierdzenia zasad dobrowolności zadowolony jest premier Mateusz Morawiecki. To bardzo dobry kompromis. Osiągnęliśmy to co zakładaliśmy. Są zapisy na temat relokacji na zasadzie dobrowolności, a Dublin (rozporządzenie ws. azylowych - red.) oparty na jednomyślności. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni - powiedział dziennikarzom w Brukseli szef polskiego rządu.

(j.)