"Cieszę się, że Donald Tusk jest w stałym kontakcie ze mną i obiecał wsparcie w kampanii" – przyznał szef Platformy Obywatelskiej w czasie czatu na żywo na Facebooku. "Na pewno ono będzie" – zapewnił.

REKLAMA

Borys Budka w czasie czatu na żywo na profilu Platformy Obywatelskiej na Facebooku był pytany, czy partia zamierza poprosić o wsparcie w kampanii wyborczej byłego premiera i byłego szef Rady Europejskiej Donalda Tuska. Odpowiedział, że rozmawiał z Tuskiem we wtorek.

Dzisiaj z nim rozmawiałem, zadzwonił, mogę to zdradzić, właśnie o tym, jak wspierać w kampanii wyborczej. Na pewno będzie wykorzystany - poinformował Budka. Ja jestem szefem Tuska, ale z drugiej strony Tusk jest moim szefem jako szef EPP (Europejskiej Partii Ludowej - przyp. red) - dodał. Nie sprecyzował jednak, jak konkretnie miałoby wyglądać wsparcie Tuska dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.


Budka był też pytany m.in. o szeroko komentowany gest posłanki Joanny Lichockiej. Parlamentarzystka Prawa i Sprawiedliwości kilka dni temu w Sejmie pokazała środkowy palec, choć jak twierdzi, nie był to obraźliwy gest.

Mnie Lichocka może obrażać ile chce - takie życie, taki zawód - mówił Budka. To był palec pokazany wyborcom - tłumaczył.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Kontrowersje wokół gestu posłanki J. Lichockiej w Sejmie


Kandydatką Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich, które odbędą się 10 maja, jest wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Kontrkandydatami Kidawy-Błońskiej będą m.in. : ubiegający się o reelekcję urzędujący prezydent Andrzej Duda, europoseł Robert Biedroń (Wiosna), lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, poseł Konfederacji Krzysztof Bosak oraz kandydat niezależny, dziennikarz Szymon Hołownia.

Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy ważnie oddanych głosów, 24 maja odbędzie się druga tura wyborów.

Z sondażu IBRiS dla Onetu wynika, że Małgorzacie Kidawie-Błońskiej ufa 29,6 proc. respondentów. "Od listopada poziom zaufania do niej spadł łącznie o 11 pkt proc. W tym samym czasie znacząco wzrosła liczba opinii negatywnych - z 31,9 do 46,7 proc." - podkreślił portal.