Prezes TSUE zdecydował o rozpoznaniu w trybie przyspieszonym spraw dotyczących mechanizmu warunkowości, służącego ochronie budżetu UE w przypadku naruszenia praworządności w państwach członkowskich. Rozprawa odbędzie się 11 i 12 października - poinformował TSUE na Twitterze.

REKLAMA


W maju Parlament Europejski złożył do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek, aby ten w przyspieszonym trybie zajął się skargą Polski i Węgier, dotyczącą mechanizmu powiązania unijnych funduszy z praworządnością.

Chodzi o skargi, jakie Polska i Węgry w marcu złożyły do Trybunału na tzw. mechanizm warunkowości w budżecie UE.

Rozprawa odbędzie się 11 i 12 października. Polska i Węgry liczyły, że mechanizm ten będzie stosowany najwcześniej za dwa, a może i trzy lata. Wymuszając na szczycie w grudniu zapis o tym, że KE musi poczekać z wytycznymi w sprawie mechanizmu na wyrok TSUE, który stwierdzi, czy jest on zgodny z unijnym prawem - Polska i Węgry chciały odwlec jego stosowanie.

PE poprosił jednak w maju o tryb przyspieszony [PE jako strona tego postępowania miał prawo wnieść taki wniosek przyp. RMF FM], na co zgodził się dzisiaj prezes TSUE.

Źródła w TSUE podały, że jeżeli rozprawa ma się odbyć w październiku "to wyroku można się spodziewać do końca roku".

KE przygotowuje wytyczne dotyczące stosowania mechanizmu "pieniądze za praworządność"

Komisja Europejska już teraz sprawdza, czy są jakieś przypadki naruszenia praworządności, które mają wpływ na unijne finanse. Zapewnia też, że jeżeli znajdzie takie przypadki, to notyfikuje je danemu państwu. Przygotowała już także wstępną wersje wytycznych w sprawie stosowania mechanizmu. Zamierza ją już w przyszłym tygodniu konsultować z Parlamentem Europejskim. Jak niedawno ujawnił komisarz ds. polityki regionalnej - w wytycznych tych znajdzie się zapis o tym jak chronić ostatniego beneficjanta unijnego wsparcia. Chodzi o to, żeby ukarane zostały władze a nie - obywatele.

Prawdopodobnie mechanizm zacznie więc być realnie stosowany od nowego roku, czyli już po wyroku TSUE. Komisja Europejska zacznie zawieszać czy wstrzymywać unijne wypłaty. Na szybkie stosowanie przez KE tego mechanizmu bardzo naciska PE. Wczoraj przyjął nawet rezolucję w której grozi KE - pozwem do TSUE jeżeli nie zacznie go stosować. Eurodeputowani wychodzą z założenie, że unijne prawo należy stosować, a rozporządzenie w sprawie mechanizmu weszło już w życie 1 stycznia.

"Pieniądze za praworządność". Premierzy Polski i Węgier złożyli skargę

Złożone przez polski i węgierski rząd skargi do TSUE dotyczą decyzji z grudnia 2020 roku. Liderzy państw UE porozumieli się wtedy w sprawie wieloletniego budżetu, funduszu odbudowy oraz mechanizmu warunkowości. Polska i Węgry zrezygnowały z zawetowania nowego unijnego budżetu: przywódcy państw UE zawarli na szczycie w Brukseli kompromisowe porozumienie ws. mechanizmu "pieniądze za praworządność".

W konkluzjach szczytu dotyczących budżetu UE zawarto zapis, że samo ustalenie, iż doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu warunkowości, czyli blokowania środków finansowych dla państw członkowskich.

Konkluzje zawierają m.in. zapis, który mówi, że celem rozporządzenia w sprawie systemu warunkowości jest ochrona budżetu UE, w tym Next Generation EU (funduszu odbudowy), należytego zarządzania finansami oraz ochroną interesów finansowych Unii.

Jeszcze w grudniu 2020 roku zaskarżenie rozporządzenia w sprawie mechanizmu warunkowości wypłat z budżetu powiązanych z przestrzeganiem praworządności zapowiedzieli szefowie rządów Polski i Węgier, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban.

Kaleta: Wobec Polski konsekwentnie jest realizowany scenariusz mający osłabić suwerenność

Próbuje się Polakom wmawiać, że nie mogą pewnych reform u siebie wprowadzać. Kiedy okazało się, że Unia Europejska nie ma skutecznych narzędzi, żeby na Polskę wpływać wymyślono takie narzędzie, jak to rozporządzenie (w sprawie systemu warunkowości - PAP), by móc sobie wykreować taką pałkę, szantaż na suwerenny rząd - wskazał wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, odnosząc się do decyzji TSUE.

Widzimy, że jest presja, żeby te środki Polsce odbierać. Wczoraj dyskutowaliśmy o rezolucji Parlamentu Europejskiego, który mówi, żeby już teraz odbierać Polsce fundusze, a dziś TSUE mówi, że rozporządzenie o warunkowości będzie rozpoznane w trybie przyspieszonym.
wskazał Kaleta.

Dodał, że "ci, którzy twierdzili, że latami będzie dyskutowane to rozporządzenie, latami będzie trwało opracowanie jakichś wytycznych i będą opracowywane procedury, niestety się mylili".

Wiceminister zaznaczył, że resort sprawiedliwości i Solidarna Polska od początku podkreślały, że jeśli to rozporządzenie wejdzie w życie, to "będzie próba bardzo szybkiego zastosowania go w praktyce". Niestety widzimy, że w chwilę po ratyfikacji przez Polskę budżetu instytucje UE ruszyły do ultraofensywy przeciwko Polsce - ocenił Kaleta.

Jak podkreślił rozporządzenie "jest pozaprawnym, pozatraktatowym narzędziem, które ma służyć dyscyplinowaniu politycznemu państw, które mają inną agendę niż Bruksela i jednocześnie ma być narzędziem szantażu politycznego wobec państw, które prowadzą suwerenną politykę".