Co najmniej pięć osób nie żyje po atakach rosyjskich dronów na budynek szpitala położniczego w Odessie, na południu Ukrainy, na Krzywy Róg oraz obwód połtawski w środkowej części kraju – poinformowały w sobotę lokalne władze. Co najmniej 12 osób jest rannych, wśród nich dziecko. "Atak nie miał żadnego celu militarnego – to był czysty terror wymierzony w zwykłych ludzi" – napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

REKLAMA

  • Noc z piątku na sobotę i sobota upłynęła pod znakiem kolejnych ataków Rosji na Ukrainę.
  • Rosyjskie drony, które - jak informują władze - urządzają "polowania" na cywilów, trafiły w szpital położniczy, zamieszkałe bloki, przedsiębiorstwo i infrastrukturę krytyczną.
  • Ukraina wymieniła ciosy z Rosją. Fundamentalna różnica polega jednak na tym, że Ukraina uderzyła w fabrykę materiałów wybuchowych dla rosyjskiego wojska i rafinerię, a nie w obiekty cywilne.
  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Rosja uderzyła w Odessę, Krzywy Róg i obwód połtawski

W Odessie na skutek ataku dronów śmiertelne obrażenia odniosły dwie osoby, a 12, w tym dziecko, zostało rannych. Celem ataku był szpital położniczy - poinformował szef wojskowych władz miasta Serhij Łysak.

Bestialski atak rosji na szpital pooniczy w Odesie https://t.co/odiTikWhLC

VasylBodnarMarch 28, 2026

"Wróg zaatakował infrastrukturę przemysłową i energetyczną, są także trafienia w części mieszkalnej miasta" – napisał na Telegramie szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł. W ataku na jedno z przedsiębiorstw w mieście zginęło dwóch pracowników, a dwóch zostało rannych. Jak powiadomił państwowy koncern energetyczny Naftohaz, 55-letni pracownik zginął w wyniku rosyjskiego ataku na zakłady wydobycia gazu w obwodzie połtawskim.

"Rosjanie przeprowadzili potężny atak na Odessę. Nie miał on żadnego celu militarnego – to był czysty terror wymierzony w zwykłych ludzi. W ataku na miasto użyto ponad 60 dronów. Niestety, zniszczenia są rozległe (...). Nasze służby nadal działają w terenie, wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne, udzielając pomocy (...). Składam kondolencje ich rodzinom i bliskim zabitych. Każdy taki atak dowodzi, że Rosja nie zamierza zakończyć tej wojny. Dlatego jakiekolwiek złagodzenie presji na nią jest niebezpieczne" - napisał w oświadczeniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Ukraina uderzyła w fabrykę zbrojeniową i w rafinerię w Rosji

Ukraińska armia przeprowadziła w nocy z piątku na sobotę ataki na cele w Rosji. Zaatakowano fabrykę Promsintez w obwodzie samarskim wykorzystując rakiety ukraińskiej produkcji FP-5 "Flamingo". Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy potwierdził trafienie obiektu, po którym nastąpiła eksplozja w strefie produkcyjnej. Zakład produkuje rocznie ponad 30 tys. ton materiałów wybuchowych przeznaczonych do celów wojskowych. Ponadto Sztab Generalny powiadomił o uszkodzeniu jednego z kluczowych obiektów rosyjskiego przemysłu naftowego – rafinerii Jarosławski.