Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha udzielił wywiadu portalowi Europejska Prawda, w którym ujawnił kilka szczegółów z toczących się rozmów pokojowych. Z jego wypowiedzi wynika m.in., że negocjacje powinny zakończyć się podpisaniem dwóch odrębnych porozumień. To jednak nie wszystko.
- Andrij Sybiha w wywiadzie dla Europejskiej Prawdy ujawnił, że negocjacje powinny się zakończyć podpisaniem dwóch odrębnych porozumień.
- Stwierdził ponadto, że Rosjanie zmienili narrację podczas rozmów pokojowych. Z czego to wynika? Odpowiedź w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W miniony weekend oczy całego świata były skierowane na Abu Zabi, gdzie doszło do dwudniowych rozmów pokojowych między Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Ukrainą. Skonfliktowane strony spotkały się osobno z Amerykanami, pełniącymi funkcję mediatorów, ale też bezpośrednio ze sobą. Pojawiły się informacje, że negocjacje w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich przyniosły znaczący postęp.
Więcej na temat procesu pokojowego mówi w rozmowie z portalem Europejska Prawda Andrij Sybiha, ukraiński minister spraw zagranicznych. Polityk potwierdza doniesienia serwisu Axios, że doszło do bezpośredniego spotkania między przedstawicielami Moskwy i Kijowa. Zauważa, że w rosyjskiej delegacji doszło do "jakościowej zmiany". To byli inni ludzie i nie było już pseudohistorycznych wykładów. Rozmowy były bardzo ukierunkowane - zauważa.
Równolegle prowadzone były negocjacje między przedstawicielami bloku wojskowego - zarówno wywiadu wojskowego, jak i sztabu generalnego. Toczyły się merytoryczne dyskusje na temat parametrów zawieszenia broni, procedury monitorowania (zawieszenia broni), definiowania pojęć - tego, co każda ze strony rozumie przez dany termin - zaznacza.
Szef MSZ Ukrainy przyznaje, że Kijów oczywiście liczy na podpisanie 20-punktowego planu pokojowego, pod warunkiem że zostanie on uzgodniony. Bo, jak wiadomo, najbardziej drażliwe kwestie wciąż pozostają nierozstrzygnięte - dodaje, wyjaśniając, że chodzi o kwestię terytorium (zapewne status Donbasu) i zarządzanie Zaporoską Elektrownią Jądrową. Dlatego prezydent (Ukrainy Wołodymyr Zełenski) jest gotowy spotkać się z (prezydentem Rosji Władimirem) Putinem, by omówić tę kwestię - informuje.
Andrij Sybiha w wywiadzie dla Europejskiej Prawdy mówi, że rozmowy pokojowe powinny zakończyć się podpisaniem dwóch odrębnych porozumień - jednego między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą i drugiego między Stanami Zjednoczonymi a Rosją.
Jeśli mówimy wyłącznie o tych 20-punktowych ramach, to jest to obecnie dokument dwustronny, który podpiszą Stany Zjednoczone i Ukraina. Stany Zjednoczone powinny również podpisać porozumienie z Rosją. To są ramy, które są obecnie omawiane, ale negocjacje trwają, to proces - podkreśla.
Jeśli będą to umowy dwustronne, to zabraknie pod nimi podpisu strony europejskiej. Szef ukraińskiej dyplomacji zaznacza jednak, że Europa jest "obecna w procesie pokojowym i porozumieniach dotyczących gwarancji bezpieczeństwa".
Dyplomata zwraca również uwagę, że fundamentalne kwestie dla kraju i obywateli muszą mieć charakter prawnie wiążący. Dlatego ważne jest, żeby istniała zgoda co do konieczności ratyfikacji gwarancji bezpieczeństwa - w szczególności ich ratyfikacji przez Kongres USA - podkreśla.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy poinformował, że jednym z kluczowych elementów porozumienia pokojowego jest obecność zagranicznych wojsk w Ukrainie. Zaznaczył, że Ameryka nie wyśle swoich żołnierzy do Ukrainy, ale "niektórzy europejscy partnerzy potwierdzają swój kontyngent" - tylko pod warunkiem zabezpieczenia ze strony Ameryki.
Szczegóły tej umowy są wciąż dopracowywane, ale jest to ważny czynnik zarówno dla przyszłej infrastruktury bezpieczeństwa, jak i ożywienia gospodarczego. Dla przyszłych inwestorów obecność wojsk zachodnich w Ukrainie gwarantuje bezpieczeństwo inwestycji. Dlatego będziemy nadal bronić tej pozycji, jest ona dla nas fundamentalna - podkreśla.
Mówiąc o kolejnych "fundamentalnych" punktach porozumienia pokojowego, wskazuje na "pakiet odstraszający" ("Reżim rosyjski musi jasno zrozumieć konsekwencje ewentualnego naruszenia pokoju") i członkostwo w Unii Europejskiej.