Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff udzielił wywiadu stacji Fox News. Powiedział, że w ciągu najbliższych trzech tygodni mogą odbyć się kolejne negocjacje ws. wojny w Ukrainie, których pokłosiem może być spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Nie jest wykluczone, że w spotkaniu miałby wziąć też udział Donald Trump.
- W wywiadzie dla Fox News Steve Witkoff mówił o ewentualnym spotkaniu Putina z Zełenskim, a nawet możliwym trójstronnym spotkaniu z udziałem Trumpa.
- Witkoff nazwał wojnę w Ukrainie "bezsensowną" i stwierdził, że wierzy, iż w ciągu trzech tygodni może dojść do przełomu w negocjacjach.
- Przedmiotem sporu, oprócz gwarancji bezpieczeństwa, są dwie kwestie. O tym przeczytasz poniżej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl. Bądź na bieżąco.
Steve Witkoff udzielił wywiadu amerykańskiej stacji Fox News. Obok wielu tematów wypowiedział się także na temat toczącej się już niemal cztery lata pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Według niego jest to "bezsensowna wojna", w której strony "spierają się o terytorium i nie mogą dojść do porozumienia w tej sprawie". Zapowiedział, że możliwe jest spotkanie Putin-Zełenski-Trump.
Mamy nadzieję, że przedstawimy obu stronom propozycje, które doprowadzą do spotkania w ciągu najbliższych trzech tygodni, a może nawet doprowadzą do porozumienia między Zełenskim a Putinem. Może się to skończyć spotkaniem trójstronnym; zobaczymy – powtórzył w wywiadzie amerykański miliarder, inwestor, deweloper i specjalny wysłannik Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff.
Zaznaczył też - jak podaje w komunikacie ukraińska agencja RBC-Ukraine - że Trump nie chce organizować spotkań, jeżeli wie, że nie przyniosą one żadnych rezultatów. On ma wyjątkową moc, by to zrobić. Mam więc nadzieję, że wkrótce usłyszycie dobre wieści - powiedział Witkoff. Wspomniał również, że był często krytykowany za częste spotkania z Putinem. Broniąc się, stwierdził, że aby osiągnąć porozumienie, musi jasno zrozumieć stanowisko drugiej strony, dlatego spotkał się z Putinem osiem razy.
Słowa Witkoffa prztoczyła w porannym komunikacie agencja Federacji Rosyjskiej TASS, która jest oficjalnym głosem rządu.
"Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech tygodni może odbyć się kolejna runda rozmów na temat Ukrainy, która następnie doprowadzi do spotkania rosyjskiego przywódcy Władimira Putina z Wołodymyrem Zełenskim" - napisano.
We wtorek, 24 lutego, przypada czwarta rocznica pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Putin napadł na nią o godz. 4 w nocy czasu polskiego. Po wielu spotkaniach i negocjacjach w najróżniejszych gremiach wiadomo, że najtrudniejszymi kwestiami w osiągnięciu zawieszenia broni lub pokoju są kwestie terytorialne i sprawa elektrowni jądrowej w Zaporożu. Putin nalega, aby Ukraina oddała Donbas, nawet włączając w to terytoria nieokupowane, ale Zełenski stanowczo się temu sprzeciwia.
Donbas historycznie i administracyjnie jest częścią wschodniej Ukrainy - to obwód doniecki i ługański przy granicy z Rosją. Obecnie Putin i tak kontroluje już 80-90 proc. regionu, natomiast całkowite zdobycie Donbasu przez Rosję oznaczałoby otwartą drogę na Kijów. Jest cenny przede wszystkim ze względu na surowce naturalne, szczególnie węgiel kamienny. Znajdują się tam również złoża rud manganu, rtęci, żelaza, soli i innych minerałów. To również centrum przemysłu ciężkiego: hutnictwa, metalurgii, przemysłu maszynowego i chemicznego. Region ma ogromne znaczenie strategiczne. Przebiegają tam ważne linie kolejowe, drogi i infrastruktura energetyczna.