Trzeci etap decydującej rundy Pucharu Świata został skrócony. Organizator odwołał całą pierwszą część najdłuższego odcinka specjalnego i w rezultacie zawodnicy mieli do pokonania zaledwie 147km. Rafał Sonik na mecie stawił się z szóstym czasem.

REKLAMA

Odwołanie dużej części drugiego etapu miało oczywiście wpływ na wyniki, ale znacznie większe reperkusje miał brak właściwego rekonesansu. Zwycięzca Rajdu Dakar, motocyklista Sam Sunderland stracił szanse na mistrzostwo świata po tym, jak zalał swój motocykl. Pablo Quintanilla, jego kolega z siostrzanej dla KTM Husqvarny również ledwie zdołał ukończyć oes.

Rafał Sonik uniknął problemów na drugim etapie, ale nie zdołał ominąć pułapki nawigacyjnej na trzecim. Roadbook wskazywał kierunek jazdy, tzw. "cap", a przede mną było wiele równoległych śladów. Brakowało informacji, w które rozwidlenie należy wjechać, więc pojechałem zgodnie z zadanymi przez organizatora współrzędnymi. Niestety nie trafiłem na waypoint i w bardzo trudnym terenie, na przerośniętych, niewielkich wydmach musiałem wracać do punktu wyjścia - relacjonował.

Wszystko wskazuje na to, że był to błąd organizatora, a zawodnikowi przysługuje w tej sytuacji odwołanie. Koolen trochę mi dziś odjechał, ale Alexis Hernandez pozostaje za moimi plecami. Bez względu na to, jak rozwiąże się ta sytuacja, moim głównym celem jest utrzymanie drugiej pozycji w Pucharze Świata. Żeby to osiągnąć, muszę być szybszy od Peruwiańczyka. Dziś, z powodu błędu nawigacyjnego nie mogłem złapać tempa, ale quad jest w dobrej kondycji, więc jestem dobrej myśli przed jutrzejszym etapem - przyznał obrońca trofeum.

W zdecydowanie trudniejszej sytuacji jest zwycięzca niedzielnego etapu. Aleksander Maksimow uszkodził silnik i wyciekł mu cały olej. Ma w motorze dziurę, którą na biwaku próbował jakoś załatać. Nie sądzę jednak, by jutro mógł powtórzyć ten wynik - zauważył Polak.

W poniedziałek rajdowa karawana pokona z pewnością pierwsze 170 km odcinka specjalnego. Po nim powinna nastąpić neutralizacja (20 km) i kolejne 264 km rywalizacji. Ta część stoi jednak pod dużym znakiem zapytania.

Wyniki III etapu:

1. Aleksander Maksimow (RUS) 1:51.57

2. Kees Koolen (NLD) +0.19

3. Alexis Hernandez (PER) +1.13

4. Sebastien Souday (FRA) +1.57

5. Bruno da Costa (FRA) +7.57

6. Rafał Sonik (POL) +12.34

Klasyfikacja generalna:

1. Sebastien Souday (FRA) 7:35.27

2. Kees Koolen (NLD) +2.47

3. Bruno da Costa (FRA) +3.40

4. Aleksander Maksimów (RUS) +9.29

5. Rafał Sonik (POL) +10.08

6. Alexis Hernandez (PER) +12.51

Materiały prasowe