Tuż przed godziną 10:00 na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował największy samolot świata: Antonov An-225 Mriya przywiózł do Polski z Chin ładunek z niezbędnymi do walki z koronawirusem środkami ochronnymi. Kolos, który na grzbiecie mógłby przewieźć prom kosmiczny, dostarczył do naszego kraju m.in. 7 mln maseczek i kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych.

REKLAMA

Lądowanie maszyny Antonov An-225 Mriya transmitowaliśmy dla Was za pośrednictwem Facebooka. Zobaczcie:

Mateusz Morawiecki: O taki transport starało się kilka państw

Transport - przygotowany na zlecenie KPRM przez spółki KGHM Polska Miedź i Lotos - premier Mateusz Morawiecki nazwał w czasie briefingu na warszawskim lotnisku "bezprecedensowym".

"Dzisiaj koncentrujemy się na tym, co jest najbardziej konieczne, najbardziej potrzebne na kilka najbliższych dni i najbliższych kilka tygodni. Mamy do czynienia z sytuacją dużych niedoborów sprzętu na całym świecie. O taki transport starało się kilka państw. To, że samolot mógł przylecieć do Polski - ten największy samolot transportowy świata, poprzedziły też długie godziny negocjacji, a wcześniej długie dni rozmów" - podkreślał Morawiecki.

Podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie za jego rozmowy z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, które - jak ocenił - "udrożniły kanały komunikacji".

"Tutaj przybywa około 80 ton towarów, to bezprecedensowy transport, który będziemy w najbliższych tygodniach powielać, będziemy ściągać jak najwięcej sprzętu" - zapowiedział również szef rządu.

"Dodatkowo koncentrujemy się na produkcji krajowej. Chcemy działać dwutorowo: z jednej strony ściągać sprzęt z różnych części świata, dzisiaj to jest głównie z kierunku chińskiego, ale też odbudować produkcję krajową. I to się już udaje w przypadku prostszego sprzętu jak maski czy fartuchy" - przekonywał Mateusz Morawiecki.

Rzecznik resortu zdrowia: Sprzęt w pierwszej kolejności trafi do szpitali jednoimiennych

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował natomiast na konferencji prasowej, że podziału przywiezionego z Chin sprzętu pomiędzy konkretne szpitale dokonają wspólnie resort zdrowia i Agencja Rezerw Materiałowych.

"Do niedawna rozdystrybuowaliśmy te materiały między wojewodów, a od wojewodów szedł bezpośredni transport do szpitali. Teraz te transporty idą już bezpośrednio do szpitali, są tutaj dzielone względem placówki medycznej, względem potrzeb. Na pewno w pierwszej kolejności zawsze idą do placówek jednoimiennych" - wyjaśnił Andrusiewicz.

Kolos wyprodukowany tylko w jednym egzemplarzu

Antonov An-225 Mriya to największy obecnie eksploatowany na świecie i najcięższy w historii samolot.

Radziecka maszyna - która wyprodukowana została tylko w jednym egzemplarzu w 1988 roku w zakładach lotniczych Aviant - ma ponad 84 metry długości i napędzana jest sześcioma silnikami odrzutowymi. Jej masa własna to mniej więcej 200 000 kg.

Samolot jest tak duży, że na swoim grzbiecie byłby w stanie przewieźć prom kosmiczny, a w ładowni - blisko 100 samochodów osobowych.

Od 2001 roku An-225 Mriya używany jest przez ukraińskie linie Antonov Airlines komercyjnie: do transportu ciężkich ładunków.

W Polsce maszyna gościła wcześniej dwukrotnie: w 2003 i 2005 roku.