Wprowadzenie stanu epidemii nie oznacza przełożenia terminu wyborów - powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas piątkowej konferencji prasowej. Wybory prezydenckie mają się odbyć 10 maja.

REKLAMA

W piątek po południu premier Morawiecki podczas wspólnej konferencji prasowej z ministrami zdrowia i nauki - Łukaszem Szumowski i Dariuszem Piontkowskim, poinformował o kolejnych decyzjach rządu w związku z epidemią koronawirusa.

Żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiom się, ograniczać to, wdrażać odpowiednie zasady, także w obszarze kwarantanny, wprowadzamy dzisiaj stan epidemii -
oświadczył premier.

Jak dodał, daje on nowe prerogatywy, ale też "nakłada na nas nowe obowiązki". W późniejszej części konferencji szef rządu zastrzegł, że wprowadzenie stanu epidemii nie oznacza przełożenia terminu wyborów. Wybory prezydenckie mają się odbyć 10 maja.

Podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu lekcji do świąt Wielkiejnocy. To trudna decyzja, ale ważna i potrzebna, żeby nie doszło do bardzo szerokiego rozprzestrzeniania się koronawirusa - dodał.