Dawid Kubacki wygrał niedzielny konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich w Titisee-Neustadt i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. W drugiej serii Polak skoczył 143 m. W pierwszej uzyskał 139,5 m.

REKLAMA

Dawid Kubacki po raz kolejny udowodnił, że jest w świetnej formie. Nie miał sobie równych w niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Titisee-Neustadt.

W drugiej serii Polak skoczył na odległość 143 m. Drugiego Słoweńca Anze Laniska wyprzedził aż o 25,7 pkt. Dla Kubackiego, który jest liderem cyklu, to trzecie zwycięstwo w tym sezonie.

Na najniższym stopniu podium stanął Austriak Stefan Kraft.

Piotr Żyła też nieźle się spisał, bo zakończył rywalizację w Titisee-Neustadt na 4. miejscu, Kamil Stoch był 8., a Paweł Wąsek uplasował się na 11. pozycji.

Po pierwszej serii niedzielnego konkursu - Kubacki wylądował też na pierwszym miejscu. Polak skoczył wtedy na odległość 139,5 m.

Wcześniej Dawid Kubacki wygrał też kwalifikacje. Drugi był Norweg Halvor Egner Granerud, a trzeci Słoweniec Anze Lanisek.

Ósme zwycięstwo Kubackiego

Dawid Kubacki, wygrywając w niedzielę w Titisee-Neustadt, odniósł ósme zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich. Brązowy medalista olimpijski z Pekinu na niemieckim obiekcie wcześniej dwukrotnie wygrywał w 2020 roku. Łącznie Kubacki 27-krotnie stanął na podium pucharowych konkursów; sześć razy zajął drugą lokatę i 13-krotnie był trzeci.

Plan był jasny i wszystko zadziałało

Walka na odległości zdecydowanie mi odpowiada. Fajnie mi się skakało na tej skoczni, fajnie się czułem. Dobrą energię czułem tak naprawdę od samego rana i rozruchu. Wiedziałem, co chcę zrobić, na skocznię przyjechałem z jasnym planem, który działał tak naprawdę od pierwszego skoku. Nie było co tego zmieniać, tylko robić swoje. Wyszło bardzo fajnie i jestem bardzo zadowolony z tego dnia - powiedział Kubacki na antenie Eurosportu po zakończeniu konkursu.

Znajdzie się coś do poprawy, oczywiście to są drobnostki, detale. Myślę, że byłoby gdzie szukać. Dzień może nie był idealny, ale naprawdę rewelacyjny dla całej naszej drużyny, bo nie tylko ja, ale Piotrek tuż za podium, Kamil w +dziesiątce+, Paweł tuż za. Całkiem solidny występ całego zespołu. Myślę, że wykonaliśmy tu kilka kroków naprzód - podkreślił zwycięzca niedzielnego konkursu.

Trener naszych skoczków Thomas Thurnbichler powiedział, że to był perfekcyjny dzień w wykonaniu Kubackiego.

Kolejne konkursy Pucharu Świata odbędą się 17 i 18 grudnia w szwajcarskim Engelbergu.