Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast Opolszczyzny otrzymali dziś wysłaną z upoważnienia wojewody Adriana Czubaka zapowiedź, że w najbliższych godzinach otrzymają polecenie przekazania Poczcie Polskiej spisów wyborców, potrzebnych do przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych. Jeśli wojewoda rzeczywiście takie polecenie wyda - będzie ono bezprawne.

REKLAMA

Utrzymane w dziwacznej jak na rangę polecenia formie pismo trafiło do samorządowców za pośrednictwem platformy ePuap. Podpisała je szefowa Oddziału Nadzoru i Redakcji Dziennika Urzędowego Województwa Opolskiego. Jego treść budzi zdumienie prawników:

Gdyby wojewoda Czubak rzeczywiście wydał opisane w piśmie polecenie, działałby poza granicami prawa. Podobnej procedury nie przewiduje ani obowiązujący dziś Kodeks wyborczy, ani nawet opracowywany jeszcze przez Senat projekt ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym.

Dzisiaj...

Według obecnych przepisów, spisy wyborców sporządzane są i przechowywane w gminach w dwóch egzemplarzach. Jeden z nich na kilka dni przed wyborami przekazywany jest do odpowiedniej miejscowo komisji wyborczej, która używa go do potwierdzenia udziału wyborców w głosowaniu.

Wojewoda nie ma żadnego tytułu prawnego do żądania tych dokumentów od gmin z wyznaczaniem terminu godzinowego - tym bardziej, że spisy wyborców są przed wyborami aktualizowane.

...być może kiedyś

Jeśli ustawa o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym byłaby przyjęta wbrew przewidywanemu stanowisku Senatu w wersji uchwalonej przez Sejm... wojewoda także nie miałby prawa żądać przekazania komukolwiek spisu wyborców.

Nowe, nieobowiązujące jeszcze i nieuchwalone przepisy nakazują wprawdzie przygotowanie trzeciego egzemplarza spisu wyborców i przekazanie go operatorowi, przeprowadzającemu wybory korespondencyjne, ale i w tej procedurze nie ma miejsca dla wojewody.

Przedstawiciel rządu w terenie nie tylko nie mógłby polecić organom gminy przekazania komukolwiek spisu wyborców, ale też - gdyby wójt, burmistrz czy prezydent miasta nie przekazał go operatorowi (w tym wypadku Poczcie Polskiej) - wojewoda ma obowiązek... uzupełnienia tych danych z pomocą posiadanych przez siebie rejestrów bądź baz danych, do których ma dostęp.

Według projektu, w takiej sytuacji "wojewoda przekazuje operatorowi wyznaczonemu brakujące dane z rejestru PESEL, bądź też z innego spisu lub rejestru będące w jego dyspozycji, a komisarz wyborczy uzupełnia spis wyborców o te dane".

...ale tak - nigdy!

Obrońcy działań wojewody wskazują na podstawę prawną, jaką miałby mu dawać obowiązujący już art. 99 tzw. Tarczy 2.0. To jednak również pudło, bo przepis ten upoważnia do wnioskowania o dane tzw. operatora wyborów prezydenckich. Nie chodzi więc polecenie wojewody, ale wniosek Poczty Polskiej, kierowany do gmin. Pismo z upoważnienia wojewody wyraźnie zaś mówi o jego poleceniu wydanym "celem przeprowadzenia wyborów korespondencyjnych", które wciąż przecież nie zostały zarządzone.

Potwierdziliśmy prawdziwość publikowanego powyżej pisma, wysłanego dziś do samorządowców Opolszczyzny. Jest ono jednak tylko zapowiedzią polecenia, które wojewoda Adrian Czubak zamierza wydać w najbliższych godzinach.

Możliwe jednak, że uświadomiwszy sobie, że jego wydanie może być uznane za przekroczenie uprawnień nie tylko tych, które ma, ale też tych, które jak może sądzi - będzie miał, wojewoda z wydania tego polecenia zrezygnuje.