"To będzie rząd zużytych już ministrów" - tak Marcin Kierwiński z Platformy Obywatelskiej ocenia propozycje nowego rządu Mateusza Morawieckiego. Krytyczni są również politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy. Zarys nowego rządu oraz nazwiska przyszłych ministrów w piątek wieczorem przedstawił premier Mateusz Morawiecki.

REKLAMA

Zmiany w rządzie Mateusza Morawieckiego [INFOGRAFIKA]

Rząd Mateusza Morawieckiego [LISTA]


Opozycja krytykuje przede wszystkim brak zmian w kluczowych resortach, takich jak MSWiA czy nadzór nad służbami, które nie wykryły "afery Banasia" - mówi Marcin Kierwiński dziennikarzom o nowym rządzie premiera Mateusza Morawieckiego.

Wszystkie osoby, które odpowiadają za bałagan w najważniejszych obszarach życia Polaków, pozostają - podkreśla.

Zmiany są głębokie, ale osłabiają premiera, bo najważniejsze ministerstwa trafiły do zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego - ocenia Marek Sawicki z PSL, który twierdzi, że prezes PiS umiejętnie zarządza też konfliktem Mateusza Morawieckiego ze Zbigniewem Ziobrą.

Jest to rząd 4 nóg, które nie zawsze będą szły w jednym kierunku - argumentuje.

Zarzuty odpierają politycy PiS, powtarzając, że to rząd kontynuacji reform, a korekty mają zapewnić jeszcze skuteczniejsze realizowanie obietnic i uniknięcie spowolnienia gospodarczego.

W podobnym tonie wypowiadał się Gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM szef Centrum Analiz Strategicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Waldemar Paruch.

Mamy po pierwsze reorganizację resortów, przepływy międzyresortowe, nie do końca wczoraj przez pana premiera opowiedziane, ale premier powiedział, że będzie systematycznie ujawnił przydział zadań poszczególnym resortom. Pojawiają się nowe resorty, chociażby resort, który wczoraj nie został nazwany, ale pierwotna jego nazwa to Ministerstwo Zasobów Narodowych, które przejmie władzę nadzorczą nad spółkami Skarbu Państwa, co jest władzą istotną, bo potrzebujemy synergii między spółkami Skarbu Państwa po to, żeby spełnić obietnice wyborcze, bo nadciągają lata, wydaje się, ekonomicznie trudniejsze. To o czym prezes mówił, prawdopodobieństwo spowolnienia gospodarczego jest bardzo wysokie - mówił Paruch na naszej antenie.

ZOBACZ TAKŻE: Ministerstwo Sportu dla senatora z opozycji? Paruch: Nie jest to wykluczone