Komisja Europejska podpisze w środę, najdalej w czwartek umowę z amerykańską firmą Gilead. To jedyny producent Remdesiviru, antywirusowego leku podawanego pacjentom z Covid-19, którzy znajdują się "pod tlenem". Od kilku dni polskie szpitale alarmują, że lek im się kończy. Podobne sygnały wysyłają także szpitale np. w Holandii, gdzie, podobnie jak w Polsce, notowany jest gwałtowny wzrost zachorowań na Covid-19.

REKLAMA

W całym kraju zaczyna brakować Remdesiviru - leku, który skuteczniej od innych chroni pacjentów z koronawirusem przed ryzykiem ciężkich powikłań. Remdesivir to lek wynaleziony z myślą o leczeniu gorączki krwotocznej wywołanej przez wirus Ebola. Wiosną został on dopuszczony w trybie nadzwyczajnym przez Europejską Agencję Leków do stosowania w leczeniu Covid-19, bo okazał się skuteczny.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion, lek Remdesivir może trafić do krajów członkowskich Unii Europejskiej, a więc i do Polski, już od połowy tego miesiąca.

Komisja Europejska bardzo przyspieszyła działania, bo to ona w imieniu wszystkich krajów UE dokonuje zakupu Remdesiviru.

Natychmiast po podpisaniu umowy między KE a firmą Gilead, Polska będzie mogła złożyć w tej firmie swoje zamówienie. Jak usłyszała dziennikarka RMF FM, "terminy dostaw są bardzo krótkie".

"Mamy nadzieję, że wkrótce podpiszemy umowę z firmą Gilead tak, aby państwa członkowskie mogły natychmiast po tym składać zamówienia. We wspólnym przetargu uczestniczą wszystkie państwa członkowskie UE" - przekazał nam rzecznik Komisji Europejskiej Stefan De Keersmaecker.

Oznacza to, że Polska będzie mogła w ciągu najbliższych kilku dni złożyć zamówienie na konkretną liczbę dawek terapii, uzgodnić termin i miejsce dostawy.

"Terminy dostaw są bardzo krótkie, firma bardzo szybko może dostarczyć leki krajom UE. Od połowy tego miesiąca może zacząć dostarczać lek" - usłyszała dziennikarka RMF FM. "To już będzie kwestia logistyczna dostarczenia z fabryki do kraju" - wyjaśnia nasz rozmówca.

Dziennikarka RMF FM usłyszała z dobrego źródła, że Polska otrzyma więcej niż 10 tys. dawek terapii. "11 września Komisja Europejska uruchomiła wspólną procedurę przetargową na zakup Remdesiviru" - powiedział rzecznik KE Stefan De Keersmaecker. Ten wspólny proces zamówień jest kontynuacją wcześniejszej umowy, którą KE podpisała z Gilead, aby zabezpieczyć ponad 30 000 terapii (co odpowiada ponad 180 000 dawek, aby pomóc najbardziej krytycznym pacjentom).

Od początku sierpnia dawki są udostępniane państwom członkowskim przy koordynacji i wsparciu Komisji Europejskiej. Państwa członkowskie otrzymały lek na podstawie klucza przydziału, uwzględniając zalecenia Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC). Cena jest więc dla wszystkich taka sama, a ponieważ są to wspólne zakupy, to cena jest niższa, niż gdyby każdy kraj kupował z osobna. Wspólne unijne zakupy umożliwiają wynegocjowanie korzystnej ceny i dogodnych terminów.