Justyna Kowalczyk wygrała bieg pościgowy na 15 kilometrów techniką dowolną w Toblach. Drugie miejsce zajęła Szwedka Charlotte Kalla, a trzecia była Norweżka Therese Johaug. Obie rywalki odrobiły sporo sekund do Kowalczyk, ale to Polka ciągle prowadzi w klasyfikacji generalnej Tour de Ski.

REKLAMA

Kowalczyk wystartowała jako pierwsza. Ponad 50 sekund później na trasę wyruszyła Therese Johaug. Uważana za główną rywalkę Norweżka od samego początku rozpoczęła pogoń za Polką. Jednak przez pierwsze kilometry Kowalczyk utrzymywała bezpieczną przewagę około 50 sekund. Z tyłu coraz mocniej pracowała natomiast Charlotte Kalla. Szwedka traciła przed biegiem do Kowalczyk około półtorej minuty. Dość szybko zaczęła zmniejszać tę stratę i zbliżała się do liderki.

Jeszcze po dziesięciu kilometrach biegu Kowalczyk miała około 40 sekund przewagi nad Johaug, a Kalla i Steira traciły kolejne dziesięć sekund. Jednak im bliżej mety, tym wolniej biegła Kowalczyk. Wbiegła na stadion samotnie i minęła linię mety jako pierwsza. Rywalki na ostatnich kilometrach narzuciły niesamowite tempo. W efekcie druga na mecie Kalla straciła do Kowalczyk niecałe 19 sekund. Podobną stratę zanotowały trzecia Johaug i czwarta Steira.

Kowalczyk utrzymała prowadzenie w Tour de Ski, ale przewaga nad najgroźniejszymi rywalkami nie jest tak duża. Druga w klasyfikacji Kalla traci do Polki 23,4 sekundy, a Johaug 28,7 sekundy. Do końca cyklu zostały trzy biegi. W piątek w Toblach panie pobiegną na 3 kilometry stylem klasycznym. W sobotę ulubiony bieg Kowalczyk - 10 kilometrów klasykiem. W niedzielę decydująca wspinaczka na Alpe Cermis.