"Bóg się rodzi, moc truchleje", "Cicha noc, święta noc", "Do szopy, hej pasterze" to jedne z najpopularniejszych polskich kolęd, które co roku śpiewamy przy wigilijnym stole. Zebraliśmy dla was teksty i ciekawostki na temat najchętniej wykonywanych świątecznych pieśni, ale również tych utworów, które zostały w ostatnich latach zapomniane. Szacuje się, że może być ich nawet pół tysiąca. Chodzi m.in. o takie ludowe kolędy jak "Bóg się z Panny narodził”, "Płacze Jezus mały”, czy "Wykrzyknijmy wiwat Panu zrodzonemu”.

REKLAMA

Wiele rodzin podczas Wigilii, ale i świąt Bożego Narodzenia wspólnie kolęduje. Poniżej przedstawiamy zestawienie najpiękniejszych polskich kolęd.

  • "Cicha noc, święta noc"
  • "Do szopy, hej pasterze"
  • "Lulajże Jezuniu"
  • "Mędrcy świata, monarchowie"
  • "Mizerna cicha, stajenka licha"
  • "Nie było miejsca dla Ciebie"
  • "Bóg się rodzi, moc truchleje"
  • "Bracia patrzcie jeno"
  • "Dzisiaj w Betlejem"
  • "Hojka"
  • "Jezus malusieńki"
  • "Jezusa narodzonego"
  • "O gwiazdo Betlejemska"
  • "Oj maluśki maluśki"
  • "Pójdźmy wszyscy do stajenki"
  • "Przybieżeli do Betlejem pasterze"
  • "W żłobie leży"
  • "Wesołą nowinę"
  • "Wśród nocnej ciszy"
  • "Z Narodzenia Pana"
  • "Radujmy się, bracia mili"
  • "Skrzypi wóz"
  • "Śliczna Panienka Jezusa zrodziła"
  • "Świeć gwiazdeczko świeć"
  • "Triumfy Króla Niebieskiego"
  • "W dzień Bożego Narodzenia"
  • "Gdy się Chrystus rodzi"
  • "Gdy śliczna Panna"
  • "Gore gwiazda Jezusowi"
  • "Hej kolęda, kolęda"

Teksty najpopularniejszych kolęd

Tekst z muzyką do kolędy "Dzisiaj w Betlejem".

Tekst z muzyką do kolędy "Cicha noc, święta noc".

Tekst z muzyką do kolędy "Do szopy, hej pasterze"

O części zapomnieliśmy...

Setki kolęd, które idą w zapomnienie, były tworzone przez zwykłych ludzi. Najczęściej na wsi, ale nie tylko. Te pieśni były utworami na potrzebę czasu, tworzonymi ad hoc - podkreśla w rozmowie z RMF FM profesor Dariusz Zimnicki z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.

Polska powinna być dumna z kolęd. Znawcy muzyki mówią nawet o 600 polskich kolędach, które powstawały przez ostatnich kilkaset lat. Anglicy czy Niemcy nie mają tak dawnych kolęd. Najstarsza polska kolęda pochodzi z XV wieku. Jej tytuł to "Zdrów bądź królu anielski", dziś mało kto o niej wie
dodaje profesor Zimnicki

Co sprawia, że kolęda jest popularna?

Profesor Zimnicki przyznaje, że o popularności konkretnej kolędy decyduje najczęściej marketing. Ktoś wybiera pieśń najbardziej bogatą melodycznie, która najbardziej mu się podoba, może z najbardziej bogatym tekstem. Tego się trzyma i inne kolędy idą w zapomnienie. Za kilkanaście lat naszym dzieciom może się wydawać, że istnieje tylko kilkanaście kolęd, a pozostałe pieśni sprawiają wrażenie jakby były dziwnymi reliktami, co do których nie możemy mieć pewności, czy to właściwie są kolędy - zaznacza.

"Zapomniane kolędy nie były bardziej religijne"

Specjaliści podkreślają, że dawne kolędy nie były bardziej religijne w swojej treści niż pieśni, które zyskały olbrzymią popularność. Kolęda zawsze jest bardziej sacrum niż pastorałka, śpiewa się ją w kościele. Kościół czci, wielbi, wychwala, w kolędach zwraca się uwagę na Matkę Boską. W kościele nie wypada śpiewać o tym, że pasterze coś zobaczyli, zrobił się hałas, takie sielskie, melodyczne teksty odróżniają pastorałki od kolęd. Główna różnica to tekst - przekonuje profesor Zimnicki.


Dawne, zapomniane kolędy najłatwiej można znaleźć w źródłach takich jak śpiewniki i ich reprinty z początków XX wieku.

Tam zapisane są melodie i teksty. Zdarza się, że jedna melodia kolędy posiada kilka tekstów i odwrotnie: jeden tekst ma kilka melodii. Można się stamtąd dowiedzieć, że najpopularniejsze, ludowe kolędy miały kilka melodii. Tak było w przypadku pieśni świątecznej "Hej, w dzień narodzenia"
tłumaczy profesor Zimnicki

Dawne kolędy najłatwiej można rozpoznać po tytułach, w których są słowa takie jak "narodzenie", "dzieciątko" czy "pasterze". Obawiam się, że na pasterce nie usłyszymy tych kolęd. Czasami niektóre zespoły próbują kultywować tę tradycję ludową i tam można znaleźć te pieśni. Zawierają je także śpiewniki z tekstami w kościołach czy bibliotekach, często w zapomnianych zakątkach. Tam muzykolodzy szukają nut i partytur - podkreśla profesor Dariusz Zimnicki.

"Wszystko zaczynało się od jednej osoby"

Specjaliści są zgodni, że autorem dawnych, ludowych kolęd była zazwyczaj jedna, konkretna osoba.

Mógł być to ambitny ksiądz, który zapisywał nuty, grał kolędy, uczył tego parafian. Później mijało kilkadziesiąt lat albo więcej, aby ta kolęda rozchodziła się dalej, wędrowała do parafii oddalonej o 100 kilometrów, taką pocztą "z ust do ust"
mówi profesor Zimnicki

Dlaczego wobec tego nagle kolęda przestała się rozprzestrzeniać? Pamiętajmy, że msza w kościele, nawet pasterka, ma swoją ograniczoną długość. Nie zmieszczą się w jej trakcie wszystkie kolędy. Do tego dawne kolędy nie były nigdzie zapisywane i utrwalane, nie dało się ich wysłać w e-mailu dalej. To mogły być przyczyny powolnego zapominania o nich - dodaje.