Dowódca lotnictwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, gen. Madżid Musawi, ogłosił w poniedziałek, że Iran zwiększy siłę, częstotliwość i zakres ataków rakietowych. Każdy pocisk ma być wyposażony w głowicę bojową o masie co najmniej tony.
- Iran ogłasza zwiększenie ataków rakietowych.
- Te mają być silniejsze, częstsze i prowadzone na większym dystansie.
- Analitycy wskazują, że strategia Iranu jest pragmatyczna i może zdecydować o sukcesie Teheranu.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Poniedziałek oznacza dziesiąty dzień trwającej wojny na Bliskim Wschodzie. Konflikt rozpoczął się 28 lutego, kiedy to USA i Izrael przeprowadziły ataki na Iran. W odpowiedzi, Iran rozpoczął ostrzał rakietowy i ataki dronami na Izrael oraz państwa Zatoki Perskiej.
Iran wystrzelił rakiety balistyczne na Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Kuwejt, Bahrajn i Arabię Saudyjską. Celem ataków są amerykańskie instalacje wojskowe w tych krajach, jednak pociski trafiają również w cele cywilne, co wywołało międzynarodowy sprzeciw i wściekłość w krajach Zatoki Perskiej.
Władze w Teheranie zapowiedziały, że wstrzymają ataki na sąsiednie państwa, jeśli te zaprzestaną współpracy z USA i nie będą prowadzić uderzeń wymierzonych w Iran. Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian, przeprosił za ataki na sąsiadów, podkreślając, że Iran nie ma wobec nic wrogich zamiarów.
Powołująca się na irańskie media państwowe agencja Reutera cytuje kolejne oświadczenie, które wydał tym razem Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
"Każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ambasadorów Izraela i Stanów Zjednoczonych ze swojego terytorium, będzie od jutra miał pełne prawo i swobodę przepływu przez Cieśninę Ormuz".
Cieśnina Ormuz to wąski przesmyk wodny łączący Zatokę Perską z Zatoką Omańską i dalej z Oceanem Indyjskim. Jest to jedna z najważniejszych dróg morskich na świecie, przez którą przepływa znacząca część światowego transportu ropy naftowej.
W artykule opublikowanym przez Foreign Affairs, Robert A. Pape analizuje, dlaczego eskalacja konfliktu z Iranem może przynieść korzyści Teheranowi. Pomimo początkowych sukcesów militarnych USA i Izraela, Iran stosuje strategię horyzontalnej eskalacji, która może zmienić dynamikę konfliktu na jego korzyść.
Teheran opiera swoją strategię na rozszerzaniu konfliktu geograficznie i politycznie. Zamiast koncentrować się na jednym teatrze działań, Iran atakuje cele w wielu krajach, co zmusza USA do rozważenia szerszych konsekwencji politycznych i ekonomicznych.
Iran dąży do podważenia postrzegania Zatoki Perskiej jako bezpiecznego regionu oraz zwiększenia kosztów politycznych dla krajów goszczących amerykańskie siły. Ataki na infrastrukturę energetyczną i lotniska mają na celu wywołanie niepokoju wśród inwestorów i turystów, a także zwiększenie presji na rządy krajów Zatoki.
Długotrwały konflikt może zmusić rządy krajów Zatoki do bardziej widocznego wsparcia dla Izraela, co może być niepopularne wśród ich społeczeństw. W USA, przedłużający się konflikt może prowadzić do podziałów politycznych i zwiększenia presji na administrację Trumpa.