Iran zagroził blokadą Morza Czerwonego, jeśli Stany Zjednoczone utrzymają blokadę irańskich portów. "Irańskie siły zbrojne nie pozwolą na eksport ani import w Zatoce Perskiej i Omańskiej" - zapowiedział Ali Abdollahi Aliabadi, przedstawiciel Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jeżeli USA utrzymają blokadę morską oraz "stworzą niepewną sytuację dla statków Iranu oraz tankowców", będzie to stanowić "preludium" do naruszenia zawieszenia broni, trwającego między Stanami Zjednoczonymi i Iranem od 8 kwietnia – powiedział dowódca Centralnej Kwatery Głównej irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi Aliabadi.
Potężne siły zbrojne Republiki Islamskiej nie dopuszczą do żadnego eksportu ani importu w Zatoce Perskiej, Zatoce Omańskiej – oznajmił Aliabadi w oświadczeniu wyemitowanym przez państwową telewizję irańską.
W poniedziałek Stany Zjednoczone zaczęły blokować w cieśninie Ormuz ruch statków korzystających z irańskich portów. Jak twierdzi prezydent USA Donald Trump, blokada ma skłonić Iran do ponownego otwarcia cieśniny, kluczowego szlaku eksportu ropy naftowej i gazu z krajów Zatoki Perskiej.
Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i na arabskie państwa regionu Zatoki Perskiej, w tym na położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne. Iran zablokował również swobodną żeglugę przez Ormuz - globalny korytarz naftowy, przez który przepływa aż około 20 proc. produkowanej na świecie ropy naftowej i gazu.