Od czwartkowego popołudnia na polskich drogach zginęło 17 osób, a ponad 240 zostało rannych. Plagą są też pijani kierowcy. W ciągu dwóch dni zatrzymano ich aż 520.

REKLAMA

Od czwartku na polskich drogach doszło do 117 wypadków. Policja do soboty zatrzymała również ponad pół tysiąca kierowców na podwójnym gazie. Rekordzista z Warszawy miał 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Do jednego z najbardziej tragicznych wypadków doszło minionej nocy w Mławie. Samochód uderzył w słup i stanął w płomieniach. Zginęły 3 osoby, a 2 zostały ranne.

Policja apeluje do kierowców o ostrożną jazdę. Przyczyną większości wypadków jest nadmierna prędkość. Statystyki są bardzo złe, a to dopiero połowa długiego weekendu.