"Władze w tej chwili postępują tak, jakby to była pierwsza fala. Mamy do czynienia z lawiną, której nikt nie powstrzymuje" - mówi w rozmowie z reporterem RMF FM dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. Covid-19. Jego zdaniem, czeka nas 8 wyjątkowo trudnych tygodni, a do końca roku dzienna liczba nowych zakażeń koronawirusem przekroczy 20 tysięcy.

REKLAMA

To, że my nie mamy w tej chwili jeszcze 500 zgonów dziennie jest wynikiem tego, że jesteśmy zaszczepieni - przekonuje w rozmowie w RMF FM dr Paweł Grzesiowski. Prędzej czy później tych zgonów będzie więcej, ponieważ one są pochodną zachorowań - dodaje.

Ekspert w rozmowie z reporterem RMF FM Mariuszem Piekarskim rysuje pesymistyczny scenariusz ostatnich tygodni 2021 roku. Tę 8 tygodni, które nas czeka, to będą być może trudniejsze tygodnie niż w zeszłym roku, bo nie ma żadnych ograniczeń - ocenia. Nie ma lockdownu, nie ma dzieci zamkniętych na nauczaniu zdalnym. Mamy do czynienia z lawiną, której nikt nie powstrzymuje - podkreśla dr Grzesiowski.

W ciągu ostatniej doby odnotowano w Polsce 10 429 nowych zakażeń koronawirusem. Zmarły 124 osoby.

"Apelujemy o pilne wprowadzenie rozwiązań ustawowych, dopuszczających sprawdzanie tzw. certyfikatów covidowych wśród pracowników. Dzięki temu będziemy mogli dbać o prawidłową organizację pracy z zachowaniem bezpiecznych i higienicznych warunków. Stworzenie systemu, który pozwalałby pracodawcom otrzymać informacje o szczepieniu pracowników, to racjonalne rozwiązanie obowiązujące już np. we Francji" - czytamy w opublikowanym dziś liście Unii Metropolii Polskich do premiera Mateusza Morawieckiego. "Brak przepisów umożliwiających pracodawcom weryfikację pracowników pod kątem szczepień przeciw Covid-19 naraża pozostałe osoby na zarażenie i uniemożliwia powstrzymanie epidemii. Problem ten był wielokrotnie podnoszony przez naszych reprezentantów na spotkaniach poświęconych ww. szczepieniom" - podkreślono.

Unia Metropolii Polskich chce też jak najszybszego wymogu okazywania certyfikatów covidowych przy wchodzeniu do budynków użyteczności publicznej i miejsc gromadzenia się ludzi.

"Takim wymogiem objęte powinny być w szczególności: restauracje, kina, teatry, sale koncertowe, muzea, hale sportowe, baseny, placówki bankowe, salony kosmetyczne, fryzjerskie, placówki handlowe (za wyjątkiem sklepów z detaliczną sprzedażą żywności, środków higienicznych oraz aptek), placówki oświatowe, pomocy społecznej i administracji publicznej (rządowych i samorządowych), placówki pocztowe i ochrony zdrowia (dla pacjentów zgłaszających się na wizyty i zabiegi planowe, osób towarzyszących i odwiedzających pacjentów)" - podkreślono w apelu do premiera Morawieckiego, pod którym podpisał się prezes zarządu UMP - prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.